"Suzuki Boxing Night 4 to będzie top gala"

Pięściarki i pięściarze Suzuki Top Team przygotowują się do walki o igrzyska olimpijskie w Tokio. Jednym z elementów ich przygotowań są gale Suzuki Boxing Night. Kolejna gala odbędzie się w sobotę w Lublinie.

- Gale Suzuki Boxing Night odgrywają bardzo ważną rolę w przygotowaniach do kwalifikacji olimpijskich. Gale organizowane są na wysokim poziomie, zawodnicy czują presję i muszą zmierzyć się ze stresem. Ściągamy im mocnych rywali. Teraz udało się sprowadzić pierwszą kadrę Rosji, w której jest trzech mistrzów świata i medaliści olimpijscy. Mamy reprezentantów Estonii, Litwy, Czech i Jordanii. To będzie starcie mistrzów i top gala.  Zawodnicy Suzuki Top Team trenują wspólnie z Rosjanami w Cetniewie. Mając takiego partnera, jak firma Suzuki, myślę, że boks olimpijski bardzo się rozwinie - mówi Grzegorz Nowaczek, prezes Polskiego Związku Bokserskiego.

- Gale Suzuki Boxing Night to jest świetna promocja dla zawodników i możliwość startu. Szczególnie w czasie pandemii jest szansa na sprawdzenie się, bo nie mamy zbyt wiele turniejów - dodaje Karolina Koszewska, która nie wystąpi w Lublinie. Tym razem w karcie walk nie ma pojedynków kobiet.

Podczas Suzuki Boxing Night 4 “Starcie Mistrzów” zobaczymy w ringu trzech pięściarzy Suzuki Top Team: Damiana Durkacza, Daniela Adamca i Mateusza Goińskiego.

Walka o bilety do Tokio

W kwietniu (22-26) wznowiony zostanie europejski turniej kwalifikacyjny do igrzysk w Tokio, który w marcu 2020 roku odbywał się w Londynie, ale został przerwany przez pandemię.

Przerwany turniej był pierwszą szansą, żeby zapewnić sobie udział w igrzyskach. W Londynie bardzo dobrze radziły sobie pięściarki Suzuki Top Team. Sandra Drabik (51 kg), Aneta Rygielska (60 kg) i Karolina Koszewska (69 kg) wygrały swoje walki i od olimpijskiej kwalifikacji dzieli je tylko jedno zwycięstwo.

Na drodze Karoliny Koszewskiej stanie zawodniczka z Niemiec. - Z moją najbliższą rywalką stoczyłam dwie walki. To były nieoficjalne pojedynki, bardziej punktowane sparingi. Niestety oba przegrałam niejednogłośną decyzją sędziów. Nie czuję się słabsza od Niemki i myślę, że mam duże szanse na zwycięstwo. Do walki o przepustkę na igrzyska dojdzie w kwietniu, więc nie skupiam się tylko na tej rywalce. Są jeszcze inne przeciwniczki do pokonania. W lutym odbędzie się kolejna gala z cyklu Suzuki Boxing Night, na której mają wystąpić kobiety. Potem wystartujemy w mocno obsadzonym turnieju w Bułgarii, gdzie przyjadą dziewczyny z całego świata - mówi Koszewska.

Czwartą pięściarką Suzuki Top Team, która walczy o wyjazd do Tokio jest Elżbieta Wójcik, która nie zdążyła stoczyć pojedynku w Londynie. Zanim weszła do ringu, turniej kwalifikacyjny został przerwany. W kwietniu na jej drodze stanie zawodniczka z Azerbejdżanu. Zwycięstwo zapewni Wójcik przepustkę do Tokio.

- Uważam, że wszystkie dziewczyny mają szanse na zdobycie kwalifikacji. Z mężczyzn największe szanse ma Damian Durkacz. W kwalifikacjach w Londynie pierwszą walkę wygrał walkowerem. Od zdobycia olimpijskiego paszportu dzieli go jedno zwycięstwo - mówi Grzegorz Nowaczek.

Adam Kulik, pieściarz wagi superciężkiej, nie zdążył stoczyć walki w Londynie.  Jego przeciwnikiem miał być utytułowany zawodnik z Azerbejdżanu. - Jeśli pięściarz nie stoczył w marcu ani jednej walki, to według przepisów AIBA, można wymienić go na innego zawodnika. W przypadku Adama trener nie podjął jeszcze decyzji. Kulik jest cały czas w grze. Ostateczne decyzje zapadną podczas lutowego zgrupowania. Zbierze się wówczas cała kadra i wtedy trener dokona wyboru - mówi Grzegorz Nowaczek.

Trwa rywalizacja o wyjazd na światowe kwalifikacje

Mateusz Polski przegrał walkę i wypadł z kwalifikacji w Londynie. Nie oznacza to jednak, że nie pojedzie na igrzyska. Zawodnicy, którzy odpadli w kwalifikacjach europejskich, mogą wywalczyć bilety do Tokio w kwalifikacjach światowych, które odbędą się w maju w Paryżu. To będzie już ostatnia szansa na wywalczenie olimpijskiej nominacji.

- Mateusz Polski jest kontuzjowany i nie wiadomo, czy wystąpi w kwalifikacjach światowych. Jest po operacji, drugi raz złamał rękę. Nie trenował z kadrą w Cetniewie, ale jest brany pod uwagę na lutowe zgrupowanie. Zobaczymy, jak będzie się czuł na tym zgrupowaniu - mówi Nowaczek.

Na kwalifikacje światowe pojedzie jeden zawodnik w danej kategorii wagowej. Mistrzem Polski w kategorii do 81 kilogramów jest Daniel Adamiec, który ze względu na kontuzję nie brał udziału w kwalifikacjach europejskich. - Daniel rywalizuje o światowe kwalifikacje, jest numerem jeden w swojej kategorii wagowej, ale rywalizacja będzie trwała do końca - podkreśla prezes PZB. -Występ na igrzyskach i reprezentowanie naszego kraju, jest marzeniem każdego sportowca - mówi Adamiec.

Mateusz Goiński i Bartosz Gołębiewski to kolejni pięściarze Suzuki Top Team, którzy rywalizują o wyjazd na światowe kwalifikacje. Obaj nie brali udziału w kwalifikacjach europejskich. Niedawno spotkali się w finale MP w kategorii do 75 kilogramów. Mistrzostwo Polski zdobył Gołębiewski.

“Chcę zdobyć złoto dla Polski”

- Zdobycie kwalifikacji olimpijskich jest naszym priorytetem. Po to trenujemy, żeby jechać na igrzyska. Chcemy zdobyć upragniony medal, na który tak długo czekamy - mówi prezes PZB.

Polski boks na medal igrzysk olimpijskich czeka od 1992 roku. Zawodnicy Suzuki Top Team nie ukrywają, że marzą o sukcesach w Tokio. - Jestem w stanie poświęcić wszystko, żeby tam się znaleźć i do tego dążę. Mówię sobie, że dopóki nie spełnię tego marzenia, to nie przestanę boksować. Chcę zdobyć złoto dla Polski - mówi Aneta Rygielska.

- Dzięki stworzeniu programu stypendialnego i utworzeniu grupy Suzuki Top Team, jesteśmy krok do przodu. Możemy zawodnikom zapewnić stypendia, samochody i stabilizację, żeby mieli spokojną głowę i mogli skupić się na treningach - dodaje Nowaczek.