Londyn w Watch Dogs Legion również kocha sport. "Stworzyliśmy cztery fikcyjne kluby piłkarskie"

Twórcy Watch Dogs Legion doskonale odwzorowali charakter metropolii i zadbali o to, aby można było w niej poczuć sportowego ducha. Ucieszyłem się, bo nie spodziewałem się jednak, że poczuję go aż tak szybko.

Ubisoft, producent serii Watch Dogs, trzecią część swojej gry umiejscowił w Londynie. Gracze co prawda mają do dyspozycji wycinek tego wielkiego miasta, ale za to został on odwzorowany w imponujący sposób. Londyn w grze jest piękny, a lokacje przedstawione w grze istnieją naprawdę. To sprawia, że mamy wręcz ochotę zwiedzać stolicę Wielkiej Brytanii.

Każdy w Watch Dogs Legion ma swoją historię

Grę zaczynamy od wyboru postaci, która będzie pełnić ważną rolę w odbudowaniu ruchu oporu (DedSec) walczącego w pobrexitowym Londynie, ogarniętym chaosem po atakach terrorystycznych i strzeżonym przez Albion, pełną brutalności firmę ochroniarską, która wszelkimi środkami zdobywa władzę nad metropolią. O postaciach w menu wyboru dowiadujemy się prawie wszystkiego. W ten sposób mogłem wskazać między innymi Ericę Tataru, 30-letnią piłkarkę, która ukończyła maraton ze skręconą kostką i była w relacji miłosnej z Vietem Hoangiem, czekającym na deportację. Wiemy, że nasza bohaterka szukała w internecie frazy "trener osobisty” oraz zatrudniła kilku trenerów i ogląda internetowe poradniki dotyczące żonglerki, która swoją drogą w Londynie jest dość popularna, ale o tym później. Oprócz niej gra daje nam możliwość wyboru 22-letniego esportowca, Justina Bailey'ego, którego spróbował zrekrutować Albion po tym, jak zhakował serwery jednej z gier MMO. Nasz bohater jest entuzjastą Cthulhu i tanich słuchawek kupionych w internecie. Ciekawy jest również wątek Mateusza Nowickiego, mechanika samochodowego z Polski, który często w sieci edytował artykuły na temat wpływu naszego kraju na francuską modę.

Piłkarka w Watch Dogs Legion.Piłkarka w Watch Dogs Legion. Zrzut ekranu z Watch Dogs Legion

Po epilogu, a potem wyborze naszej pierwszej postaci, możemy przejść do gry. Warto podkreślić, że Watch Dogs Legion ma w sobie coś, co sprawia, że trudno przejść po Londynie bez użycia narzędzi hackera. Możemy zrekrutować absolutnie każdą osobę do naszego ruchu, ale wymaga to wcześniejszego rozeznania. Jednak nie jest to trudne, bo wystarczy dosłownie jedno kliknięcie i dowiadujemy się wszystkiego o interesującym nas przechodniu. Trzeba dodać, że dość mocno wyróżnia sandboxa od Ubisoftu na tle konkurencji. Przechodnie są osobami z własną historią! W ten sposób, idąc sportowym tokiem myślenia, udało mi się zrekrutować byłego boksera, krykiecistę, który całą noc spędził upijając się z kuzynem w pubie, czy komputerową złotą rączkę, która tworzyła oprogramowanie ułatwiające celowanie w grach esportowych (aimboty). A to nie wszystko, bo przez przypadek w barze udało mi się poznać sędziego piłkarskiego. Jak zapewniają twórcy, Londyn w grze również żyje sportem.

Wśród postaci, które możemy zrekrutować w Watch Dogs Legion, nie brakuje sportowców.Wśród postaci, które możemy zrekrutować w Watch Dogs Legion, nie brakuje sportowców. Zrzut ekranu

Londyn miastem piłki – także w Watch Dogs Legion

- W Watch Dogs Legion jest wiele nawiązań do sportu. W pubach znajdziemy darta, będącego bardzo popularną formą rozrywki. Można pójść ze znajomymi do pubu, napić się piwa i pograć. W Wielkiej Brytanii i Londynie jest to bardzo ważna aktywność – mówi Patrick Ingoldsby, Art Director w Ubisoft, odpowiedzialny za świat w Watch Dogs Legion. - Poświęciliśmy sporo czasu, żeby stworzyć modę sportową. W mieście zauważymy na przykład ludzi uprawiających jogging. Każda z nich ma swoją indywidualną historię – podkreślił.

W Londynie znanym ze świata Watch Dogs Legion istnieją kluby piłkarskie, będące częścią uniwersum – są to Southwark FC, Kensington Rovers, Tower FC oraz Regiment United. Przechodnie chodzą ubrani w barwach ulubionych zespołów, a media wypowiadają się na ich temat. Co ciekawe, Ubisoft potraktował ten temat na tyle poważnie, że w sklepach internetowych takich jak Amazon czy ebay znajdziemy oficjalne osłonki na smartfony z klubowymi emblematami. - W Watch Dogs Legion stworzyliśmy cztery kluby piłkarskie inspirowane oczywiście piłkarską kulturą Londynu. Wyobraziliśmy sobie, które kluby mogą reprezentować poszczególne części miasta. Dodaliśmy również aktywności związane z piłką. Jeśli znajdziesz piłkę na zielonych terenach, możesz nią żonglować. Niesamowite w Londynie jest mieszanie się różnych kultur. W uniwersum Watch Dogs Legion można znaleźć ludzi, ubranych w koszulki różnych klubów, można również znaleźć relacje w mediach – zdradził Patrick Ingoldsby.

Żonglerka w grze jest zdecydowanie łatwiejsza niż w rzeczywistości.Żonglerka w grze jest zdecydowanie łatwiejsza niż w rzeczywistości. Zrzut ekranu

Żonglerka wcale nie jest skomplikowana. Wystarczy naprzemiennie w odpowiedniej chwili wciskać przyciski pojawiające się na ekranie. Niby nic wielkiego, ale z pewnością nie jeden fan piłki uśmiechnie się na widok piłkarskiej mini gry. Z resztą, takich ciekawostek jest więcej. Pewnego razu, będąc na nowym dworcu kolejowym, który powstał tuż obok nieczynnego w grze słynnego King Cross, zobaczyłem na jednym z ekranów program informacyjny, dotyczący fikcyjnego zespołu Towers FC, pochodzącego ze wschodniego Londynu. Na pasku kanału mogłem przeczytać: „Ciąg dalszy piłkarskiej awantury”. Co prawda, szczegóły zostały zamazane, ale wprawne oko może zauważyć, że chodzi o toczące się śledztwo na europejską skalę. Zgodnie z tym, co mówił Patrick Ingoldsby, na ulicach Londynu można także zauważyć osoby ubrane w klubowe barwy. Co ciekawe, w zależności od dzielnicy, fani noszą różne koszulki, bluzki oraz szaliki.

Londyn w Watch Dogs Legion żyje piłką.Londyn w Watch Dogs Legion żyje piłką. Zrzut ekranu

Kennington Oval przeniesiony do gry

W grze nie zobaczymy takich legendarnych stadionów jak Wembley czy Stamford Bridge, bo znajdują się one poza obszarem terenu, który przyjdzie nam zwiedzać. Jednak fani sportu z chęcią na pewno zapoznają się z jedynym sportowym obiektem odwzorowanym w grze – The Oval (kiedyś Kennington Oval). Obecnie pełni on rolę stadionu krykietowego i gra na nim ekipa Surrey County Cricket Club. W grze również miał takie przeznaczenie, ale do czasu. Teraz służy za tymczasowy obóz dla uchodźców i na płycie stadionu znajdziemy tylko baraki, w których przebywają uchodźcy, a powierzchnię biurową zagospodarowano na pomieszczenia Albionu.

Kennington to jednak legendarny obiekt. W latach 1870 - 1889 odbyło się na nim dwanaście meczów piłkarskiej reprezentacji Anglii. The Oval również w tamtym okresie był miejscem rozgrywania finału Pucharu Anglii. Trofeum to na murawie tego stadionu wznosiły takie ekipy jak Blackburn Rovers czy West Bromwich Albion, a w finałach grały też m.in. zespoły Wolverhampton czy Aston Villa. Na arenie mieszczącej obecnie ponad 20 tysięcy kibiców rywalizowała swego czasu również reprezentacja rugbystów.

Londyn w Watch Dogs Legion prezentuje się imponująco. Nie sztuką jednak jest zbudować tylko modele i realistyczne tekstury architektury miasta. Prawdziwym wyzwaniem było uwzględnienie klimatu metropolii tętniącej życiem. Takie szczegóły jak sportowy duch stolicy Wielkiej Brytanii, wielokulturowość i specyficzny angielski klimat dopełniły dzieła, sprawiając, że lokalizacja jest naprawdę ciekawa i sprzyja długim miejskim eksploracjom znanym nam doskonale z hitowych sandboxów.