Extreme E - najbardziej ekstremalne warunki w historii. Niezwykłe wyścigi samochodowe ze świetnymi kierowcami

W 2021 roku pojawi się nowa seria wyścigowe - Extreme E, w której rywalizacja będzie toczyć się w najbardziej ekstremalnych warunkach w historii. W stawce nie zabraknie świetnych kierowców, a o tym, jak wyjątkowe to wyścigi przemawia fakt, że swoje zespoły założyli Lewis Hamilton i Nico Rosberg - mistrzowie świata Formuły 1.

Extreme E to wyjątkowa seria także z innego powodu. W najbardziej ekstremalnych lokalizacjach rywalizować będą samochody… elektryczne. Kierowcy będą ścigać się za kierownicami SUV-ów, w pełni ekologicznych, których silniki będą generowały moc nawet 470 kW (ok. 630 KM). SUV Extreme E, zwany także Odyseją 21, po raz pierwszy został zaprezentowany podczas Festiwalu Prędkości Goodwood w 2019 roku.

Samochód będzie musiał przetrwać rywalizację w pięciu ekstremalnych lokalizacjach  - w lesie deszczowym, na pustyni, w Arktyce, na wyspie na Oceanie Indyjskim oraz na Ziemi Ognistej. W każdej z nich na kierowców czeka zupełnie inne zadanie, od ruchomych wydm Sahary, przez mokre tereny Amazonii po lód na Arktyce. To wszystko sprawia, że auta zostaną poddane jeszcze większej próbie niż podczas Rajdu Dakar.

W tak skrajnie różnych warunkach wiele będą znaczyły opony. Przygotuje je Continental, gwarantując niezbędną przyczepność w każdych warunkach. Kierowcy otrzymają również technologię ContiConnect™, który umożliwi monitorowanie danych o oponach w czasie rzeczywistym. System informuje o ciśnieniu w każdej z opon, o głębokości bieżnika i temperaturze za pomocą czujników, umożliwiając tym samym dokonywanie korekt i zmianę strategii w czasie rywalizacji.

Intensywna faza testów trwa od października ubiegłego roku. W tym celu Continental współpracuje m.in. z Mikaelą Åhlin-Kottulinsky, szwedzką zawodniczką sportową, która z powodzeniem startowała w Mistrzostwach Skandynawskich Samochodów Turystycznych. Jest też jedyną kobietą, która jak dotąd wygrała w tych zawodach. To ona prowadzi pojazdy testowe wyposażone w specjalne opony, wykonane na zamówienie w oparciu o sprawdzony model z serii Continental CrossContact™.

Zawodnicy do swojej dyspozycji otrzymają niemal identyczne auta, przygotowane przez Spark Racing Technology. Zespoły będą mogły pracować nad silnikiem i falownikiem, a także pokrywą silnika, spojlerami progowymi, światłami oraz zderzakami przednim i tylnym. Wszystko po to, by pokonać rywali. Rywalizacja rozgrywać będzie się w dwóch grupach po sześć zespołów, gdzie każdy będzie mierzył się z każdym. Cztery najlepsze zespoły przejdą do fazy pucharowej, aż do finału walki o zwycięstwo. Co ciekawe, to pierwsza wyścigowa seria, w której będzie stosowany parytet płci przy wyborze zawodników

Mistrzowie F1 poważnie zainteresowani

Powagę całej serii dodaje fakt, że zainteresowali się nią mistrzowie Formuły 1 – Nico Rosberg i Lewis Hamilton. Obaj zdecydowali się założyć swoje zespoły, aby zwrócić w ten sposób uwagę na ochronę środowiska, pokazując tym samym, że nie potrzeba silników spalinowych, by wydobyć niesamowite osiągi z auta.

- Jesteśmy zachwyceni mogąc zaprezentować Rosberg Xtreme Racing jako najnowszy zespół Extreme E. Ta seria wyścigów stanowi niesamowitą okazję nie tylko do zwiększenia świadomości, ale również do zainspirowania działań w walce ze zmianami klimatu – największym zagrożeniem dla naszej planety w dzisiejszych czasach. Od czasu zakończenia kariery w Formule 1 poświęcam się zrównoważonym technologiom i mogę teraz połączyć te wysiłki z moją pasją do wyścigów – przyznał Nico Rosberg na swoim kanale YouTube.

Oprócz Hamiltona i Rosberga, swój udział potwierdziło także pięć innych zespołów. Tym samym zaprezentują się m.in. znane z IndyCar Andretti Autosport i Chip Ganassi Racing, hiszpański projekt QEV Technologies czy brytyjski Veloce Racing, założony przez Jeana-Erica Vergne, aktualnego mistrza Formuły E.