Biegowy urlop? Zwiedzisz więcej niż inni!

Planujesz urlop lub weekendowy wypad za miasto? Nie zapomnij zabrać ze sobą butów do biegania. Przy okazji sprawdź koniecznie, czy w okolicy nie ma ciekawych tras biegowych oraz interesujących zawodów.

Wybierasz się z rodziną nad morze, ale nie chcesz spędzić całego urlopu na leżeniu plackiem na plaży i wieczornym grillowaniu? Warto uświadomić to pozostałym uczestnikom wyjazdu. Pozwoli uniknąć to wielu nerwowych sytuacji i pomoże w realizacji twoich planów treningowych. Pamiętaj, aby oprócz kąpielówek spakować buty i akcesoria biegowe. Postaraj się jednak, aby nie zajęły połowy waszego bagażu. Zaopatrz się również w mapę, odwiedź strony internetowe lokalnych klubów i grup biegowych. Bardzo ułatwi ci to planowanie treningów. Pamiętaj - główną zaletą urlopowego biegania jest to, że w zasadzie niczego nie musisz - ty po prostu chcesz.

Zwiedzaj więcej niż inni

Biegacze widzą więcej. Obcują z naturą, dostrzegają to, czego zwykły plażowicz nie zobaczy. Zwiedzają cudowne miejsca, poznają inny świat. Bieganie ma swoje uroki niezależnie od miejsca i czasu - warto wyrwać się z utartych treningowych schematów. Gdy biegniesz górskim szlakiem o świcie, a promienie porannego słońca wyłaniają się zza szczytów, zwyczajnie czujesz, że żyjesz. Przebiegając wcześnie rano przez Krupówki zobaczysz je z innej niż zazwyczaj strony, nie tej tłocznej i hałaśliwej - będziesz tam wtedy, gdy jest spokojnie, a górale rozkładają swoje stoiska. Nad morzem, zamiast plażowiczów zobaczysz mewy i rybaków przygotowujących sieci, usłyszysz szum morza zamiast gwaru turystów. Biegnij, podziwiaj, rozmyślaj - odnajdziesz samego siebie. Pamiętaj też, że możesz dotrzeć gdzie tylko zechcesz - przecież jedyne ograniczenia wyznaczasz sobie sam. Kto wie, może nieopodal będzie jakiś zamek, ciekawe ruiny albo dawno zapomniana wioska, o której nie wspomniał żaden przewodnik?

Jedziesz do miasta? Zobacz je inaczej!

Nawet jeśli wyjeżdżasz w delegację, weekend, który masz spędzić w Warszawie czy Wrocławiu nie musi być nudny. Jeśli w twojej walizce, obok garnituru znajdzie się miejsce na buty do biegania, spodenki i koszulkę, to wyjazd będzie udany. Nawet jeśli pracujesz cały dzień, masz dwa rozwiązania. Możesz wyjść o świcie, gdy miasto budzi się do życia, a powietrze nie jest jeszcze przepełnione spalinami. Po prostu biegnij, poszukaj parku albo zrób trening w centrum, pomiędzy wieżowcami. Druga opcja to wieczór - nie zapomnij czołówki i odblasków! Biegaj, gdy słońce zachodzi albo zaszło już całkowicie - miasto będzie spokojniejsze a twoje bieganie klimatyczne.

Trening biegowyTrening biegowy Shutterstock Shutterstock

Biegowa podróż? Jasne!

Próbowałeś kiedyś zaplanować swój wyjazd od początku do końca na biegowo? Jeśli nie, to najwyższy czas! Sama tak zrobiłam i nie żałuję. Słyszałeś kiedyś o biegaczu, który postanowił przebiec całe wybrzeże? Ty też możesz wybrać się na taką "wycieczkę", wystarczy tylko trochę chęci! W dodatku nie wymaga to dużego nakładu finansowego - zapłacisz o wiele mnie niż za normalny i monotonny wyjazd.

Planujemy wyprawę

Na podstawie własnych doświadczeń wiem, że rowerzysta i biegacz to duet idealny. Do wyprawy zachęć kogoś, kto ma niezłą kondycję i podobnie jak ty jest pozytywnie zakręcony. Spakujcie się minimalistycznie - wszystko musi zmieścić się w plecaku (może być górski, ze stelażem) oraz w rowerowej sakwie. Potrzebny wam będzie również mały, lekki namiot. Jedno z was będzie jechało na rowerze , drugie biegło. Dla własnego bezpieczeństwa zaplanujcie wszystko z wyprzedzeniem. Spróbujcie od razu zarezerwować sobie miejsca na kilku polach namiotowych - zmotywuje was to do przestrzegania planu.

Nie zaczynaj od głębokiej wody!

To nie tak, że musisz zwiedzić w ten sposób całe wybrzeże. Wybierz sobie jakiś odcinek, zapakuj plecak oraz rower do pociągu i w drogę. Spanie codziennie w innym miejscu ma mnóstwo uroku. W żadne inne wakacje nie zobaczyłam tak wiele. Swoją podróż zaczęłam w Kołobrzegu, a skończyłam we Władysławowie. Licznik pokazał nieco ponad 200 km, które pokonaliśmy w 12 dni. To była niezwykła przygoda. Do dziś wspominamy to, co nas tam spotkało. Z łezką w oku wracam do spojrzeń ludzi, samochodów, które się obok nas zatrzymywały i kierowców, którzy pytali co my w zasadzie robimy. Taka wyprawa to z pewnością idealny sposób na zrealizowanie marzenia o byciu biegowym turystom.

Bieganie może być najlepszym z możliwych sposobów na turystykę - pozwoli ci zobaczyć to, czego nie zobaczysz na wycieczce z biura podróży. Pamiętaj, że urlop nie musi polegać na leżeniu na plaży, w SPA czy jeżdżeniu samochodem z miejsca na miejsce. Puść wodzę fantazji i chwyć ster przygody!

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.