Bayern Monachium - Borussia Dortmund. Lewandowski znowu strzeli? Transmisja TV. Relacja LIVE.

Mecz Bayern - Borussia rozpocznie się w niedzielę o 17:00. Robert Lewandowski zagra od pierwszej minuty. Transmisja TV w Eurosport 2. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.

Ten Bayern nie ma już twarzy Arjena Robbena i Francka Ribéry'ego, tylko Roberta Lewandowskiego, Thomasa Müllera i Douglasa Costy. Rajdy Brazylijczyka napędzają dziś monachijczyków, a nieziemska skuteczność (dziesięć goli w trzech meczach) polskiego napastnika prowadzi do zwycięstw.

RELACJA NA ŻYWO Z MECZU BAYERN - BORUSSIA

Bawarczycy wydają się dziś wyrastać ponad całą Europę. Ponad Real, zranioną kontuzjami Barcelonę i mniej efektowne Paris Saint-Germain.

Drużyna Pepa Guardioli każdej jesieni wygląda jednak imponująco. W lidze szybko się rozluźnia, bo nikt jej nie goni, w fazie grupowej LM dominuje. Zupełnie inaczej niż rywale z Hiszpanii, którzy wzajemnie na siebie naciskają. Dla Realu, Barcelony i Atlético każda wpadka w lidze może oznaczać stratę szansy na mistrzostwo.

A potem wiosną Bayern dostaje ciężkie lanie od drużyn La Liga. Ostatnie półfinały LM przegrywał 0:5 z Realem i 3:5 z Barceloną.

Ten sezon może wyglądać tak samo. Wicemistrz z Wolfsburga przetrwał w Monachium tylko pierwszą połowę, padł po pięciu golach Lewandowskiego. Mało prawdopodobne, by w LM wyzwanie Bayernowi rzucił Arsenal, który przegrał z Dinamem Zagrzeb i Olympiakosem.

Tymczasem zespół Guardioli potrzebuje wielkich wyzwań, choćby po to, by sprawdzić swoje nowe skrzydła. Kingsley Coman dopiero wchodzi w wiek seniora, Costa gra pierwszy sezon w silnej lidze.

Dlatego monachijczycy potrzebują Borussii. Cała Bundesliga jej potrzebuje.

Odbudować zespół z Dortmundu próbuje Thomas Tuchel, bezskutecznie unikający porównań do poprzednika Jürgena Kloppa. Obaj markę wypracowali w Mainz, z tym że Klopp balansował tam między pierwszą a drugą Bundesligą, a Tuchel walczył o puchary. Obaj wymagają wysokiego pressingu, chcą, by piłkarze nigdy nie przestawali biegać. Klopp nakazywał jak najszybciej przemieszczać się pod karne, u Tuchela gra się bardziej cierpliwie.

Nowy trener Borussii jest fanem Guardioli, w poprzednim sezonie zrobił sobie wakacje, by przegadać z nim kilka wieczorów. W Dortmundzie widać jego rękę, dla Łukasza Piszczka wyjątkowo ciężką. U Kloppa Polak grał zawsze, w finale LM z uszkodzonym biodrem. Dziś prawe skrzydło wziął w posiadanie Matthias Ginter, według not "Kickera" najlepszy obrońca Bundesligi. Schorowany Jakub Błaszczykowski - również kluczowy u Kloppa - został wypożyczony do Fiorentiny. Był jeszcze ukochany przez Westfalenstadion Kevin Grosskreutz, w którym poprzedni trener widział człowieka do zadań specjalnych. Tuchel najpierw odesłał go do rezerw, a potem do Galatasaray.

Do swojej Borussii zaprosił 20-letniego Juliana Weigla (2,5 mln euro), 23-letniego Jonasa Hofmanna (wrócił z wypożyczenia) i 24-letniego Romana Bürkiego (3,5 mln). Klopp za Lewandowskiego dał tylko 4,5 mln euro, Kagawę wyciągnął z drugiej ligi japońskiej, Piszczka - z drugiej niemieckiej.

Czy Borussia Tuchela może naruszyć monopol Bayernu? Zaczęła świetnie, wygrała pięć meczów, strzeliła 18 goli, straciła trzy, i coś się zacięło. Remisując z Hoffenheim i Darmstadt, pozwoliła Bawarczykom zbudować przewagę. Gdyby miała polec w hicie na Allianz Arena, traciłaby do lidera aż siedem punktów.

Szlagier wypada w chwili, gdy Lewandowski unosi się nad głowami innych graczy Bundesligi. Ale już w zeszłym sezonie strzelał gole w trzech z czterech starć między klubem byłym i obecnym.

Transmisja telewizyjna z meczu Bayern - Borussia w Eurosport 2. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.

Zobacz wideo