Najpierw oddychajcie, a potem zgadnijcie czyj to nowy samochód

Bo wbrew pozorom wcale nie Batmana.

Nie Batmana, nie Bartmana, ani też chyba nie żadnego psychofana Gotham City, no chyba, że jest jeszcze coś o tym piłkarzu czego nie wiemy. Wiemy natomiast, że jego ostatnie Ferrari (bo jest to Ferrari) skończyło... albo nie, nie będziemy Wam opowiadać jak skończyło, bo będzie to już za duża podpowiedź. Podobnie jak napisanie gdzie mieści się japońska restauracja, przed wejściem do której został on sfotografowany.

Zgadujcie zatem, a my stwierdzamy jedną, całkowicie pewną rzecz na temat tego pojazdu. Jest awesome. Absolutnie awesome.

Więcej o: