Angielskie drużyny podbijają świat

I to wszystkie jego zakątki. Manchester United wybrał się za Ocean Atlantycki nieść prawdziwy futbol Amerykanom, Liverpool podbija Chiny a Arsenal Malezję.

O perypetiach Arsenalu pisałyśmy już nieco wczoraj - malezyjskie światło barwi ich koszulki na różowo, a humory zdają się dopisywać. Dziś czeka ich mecz z reprezentacją malezyjskiej Ekstraklasy, a dla Ciahoredkatorki w kamuflażu żadna odległość nie jest zbyt straszna:

AP/Lai Seng Sin

(Hmm, a Marina znowu nam gdzieś zaginęła...)

Napiszemy więcej, jak już zagrają, tymczasem przenosimy się jeszcze dalej na Wschód i trochę na Północ, gdzie w Państwie Środka zabawiają się The Reds. Jak się zabawiają możecie dowiedzieć się na przykład z bloga Mersey , w jej poprzednim wpisie znajdziecie także mnośtwo zdjęć . My kradniemy dwa na zachętę:

embed

(Hmm, a myślałyśmy, że Marina jest w Malezji)

A ponieważ wiadomo, że jeśli Czerwoni i Czerwone Diabły przebywają w swoim pobliżu może być gorąco i niebezpiecznie, dlatego podopieczni Sir Alexa Fergusona wybrali drugą półkulę i udali się do USA, nauczyć Jankesów czym tak naprawdę jest futbol. Zaczęli od Bostonu, a Nani i Macheda postarali się od razu o stosowny, gangsterski look:

embed

To zdjęcie pochodzi z bloga Any-ManUnited, i tam też znajdziecie więcej fotek z ich przylotu . My trochę umarłyśmy patrząc na minę Berby i teraz jesteśmy w niebie razem z nim, więc tymczasowo się żegnamy. A Wy, w który zakątek świata udajecie się za swoimi ulubieńcami?

Ps. Nie no, jeszcze musimy Wam pokazać ten cwaniacku uśmiech Nasriego. Bezcenne.

embed

http://www.ciacha.net/blogi/devils-straight-from-hell/2011/07/tournee_po_usa__przyjazd/1

Więcej o: