Piotrek Gruszka wraca do gry

Na boisku zobaczymy go być może już dziś!

Jak zapewne doskonale pamiętacie, Piotr od dłuższego czasu zmagał się z urazem barku, ale cały czas był blisko reprezentacji. W ubiegłym tygodniu pojawił się wreszcie na boisku, jeszcze w barwach kadry B, która w Spale rozgrywała spotkania sparingowe z Algierią. Mimo, że atakującemu udało się wyleczyć  kontuzję, nie nie był wówczas pewny czy jest gotowy do gry na pełnych obrotach.

- Myślę, że jeszcze nie jestem gotowy do gry w pierwszej szóstce . I nie chodzi tu o sam bark, który już mnie nie boli, ale brakuje mi grania , siły, dynamiki. Czuję się niepewnie, mimo że normalnie ćwiczę . Trening to nie to samo co mecz. Poza tym, by grać w szóstce, trzeba sobie to miejsce wywalczyć - analizował.

Trener Anastasi wierzy jednak w weterana polskiej reprezentacji i włączył go do 14-sto osobowego składu na najbliższe mecze z Portoryko (kosztem Karola Kłosa).

- Jeśli Piotr będzie w stanie pomóc zespołowi, to chcę wykorzystać jego doświadczenie - przyznał selekcjoner w rozmowie z Przeglądem Sportowym .

Trzymajmy kciuki za formę Piotrka, bo mimo udanego eksperymentu ze Zbyszkiem Bartmanem, sytuacja polskiego ataku cały czas jest dość niepokojąca. A tu już finały Ligi Światowej za pasem!

Więcej o: