Zagadka dziecinnie prosta, ale za to rozbrajająca

Bo choć odkryć tożsamość małego strażaka jest -nomen omen- dziecinną igraszką, to jednak powstrzymać się przed zrobieniem "awwwwww" urasta do wyczynu rzędu zdobycia Mount Everestu w japonkach.

Tak, tak, zgadza się, ta urocza, żywa ilustracja opowieści o tym "Jak Wojtek został strażakiem" (tam też było coś o sumiastym wąsie, prawda?) to nikt inny jak nasz Leo Messi, który wysyła nam ostatnio mocno konfudujące sygnały, na przemian będąc to rozbrajającym... eeee... sobą, to znowuż jakąś tajemniczą, modnie ubraną i wystylizowaną wersją siebie, na widok której nawet najprzytomniejsze z nas spadają z krzeseł.

Czy to jest Twój sposób na nas panie Messi? Mówią, że to kobieta jest zmienną wodąogniemburząperłąnadnie , ale przecież nasz serwis jest od tego, żeby obalać wszystkie te heteronormatywne stereotypy, a więc w zasadzie z radością przyjmujemy zmienne komunikaty od słodko-ostrego Messiego, a Wy?

No i to zdjęcie jest taaaaaaaaaaaaaakie słodkieeeee... a podziękowania za nie należą się aniyam .

Więcej o: