Na dobry początek dnia: Frank Lampard podnosi picie do rangi sztuki

A przy okazji zdaje się mówić: "już dosyć Fernando Torresie! Nie będziesz kradł całego czelsiowego zainteresowania Ciach!". My zaś odpowiadamy: "wybacz Frank. Już nigdy nie zapomnimy jaki jesteś piękny".

No bo tak już jest z tymi Hiszpanami, że jak gdzieś przychodzą, jak w ogóle się pojawiają to od razu kradną światła wszystkich reflektorów i skupiają na sobie wszystkie dziewczęce westchnienia. A przecież wciąż pamiętamy czasy, gdy Chelsea może i bez Torresa, ale przecież pretendowała do najbardziej ciachowej drużyny Premier League a my robiłyśmy "awww" na widok Franka Lamparda, Johna Terry'ego, Franka Lamparda i Johna Terry'ego, oraz reszty chłopaków. Pamiętacie?

Miau, miau, miauuuuu... Jaka to była cudowna drużyna!

Dlatego teraz kierujemy gorące różowe podziękowania w stronę casy , któa zamieściła to zdjęcie i przypomniała nam o tych cudownych latach, których wspomnienie rozjaśniłoby nasz poranek, gdyby nie to, że jest on już i tak zbyt jasny. Dziękujemy. I pij Franku, pij!

PS. Ledwie zdążyłyśmy pochwalić zdjęcie casy , a zobaczyłyśmy, że ma ona tego więcej ... Och, ktoś nam właśnie skradł całe przedpołudnie...

Więcej o: