Niemieccy chłopcy wspierają niemieckie dziewczęta

Jest ładnie, słodko i uroczo. Jak to zwykle w przypadku Niemców.

Wydaje nam się, że już kilka razy na Ciachach podnosiłyśmy kwestię hegemonii Niemek w dziedzinie kobiecej piłki nożnej, hegemonii, która cieszy przynajmniej tez z nas, które bezkrytycznie i namiętnie kochają męską reprezentację sąsiadów zza Odry i radują się z istnienia przynajmniej jednego aspektu sporotwego życia, w którym Niemcy przewyższają Hiszpanów. A raczej Niemki - Hiszpanki.

Teraz zaś możemy połączyć obie te przyjemne sprawy, czyli żeńską i męską kadrę niemiecką, a to za sprawą po pierwsze Agi, a po drugie nadesłanych przez nią spotów zachęcających do kibicowania niemieckim dziewczętom. A zachęca nie byle kto, bo sam Cesarz Beckenbauer przy pomocy nie kogo innego, ale naszych kochanych Jungsów - zobaczcie same: najpierw Franz wykłada im jak mają kibicować, a później próbują się oni wcisnąć w koszulki swoich reprezentacyjnych koleżanek. Wszystko to związane jest z faktem, iż Niemcy są gospodarzami tegorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej kobiet.

Musimy zgodnie przyznać, że takiej zachęcie nie jesteśmy w stanie się oprzeć i już dziergamy na drutach szalik w barwach niemieckiej fragi z obowiązkowymi wstawkami różowego. Będzie okropny, ale co tam.

Więcej o: