Z cyklu: prawie jak Adam - Sebastien Loeb

Kimi Raikkonen jest na tak, my jeszcze nie wiemy, a jak będzie z Wami?

Skąd wiemy, że Kimiemu się podoba?

embed
embed

No dobrze, a teraz ustalmy fakty. Choć właściwie nie wiemy, co my tu chcemy ustalać. Nie jesteśmy też do końca pewne, czy Sebastien wśród liści (za którego podesłanie dziękujemy bardzo Zet ) to jakaś profesjonalna sesja zdjęciowa, czy też raczej efekt zakrzyknięcia do kolegi (Kimiego?) "ej, to ja się rozbiorę i pstrykniesz mi fotę pod tym eukaliptusem, okej?". Sądząc po niezbyt wyszukanej pozie i braku śladu ingerencji grafika, obstawiałybyśmy raczej tę drugą opcję.

No cóż, gdybyśmy miały taki kaloryfer, przez cały dzień nie robiłybyśmy nic innego niż pstrykanie zdjęć pod eukaliptusem.

ruby blue

P.S. Sprawdziłyśmy. Eukaliptus to jednak nie tak wygląda.

Więcej o: