Czas na mecze reprezentacyjne!

Czyli kolejna odsłona naszego ulubionego cyklu pt. "Chłopcy z całej Europy biją się o to, żebyśmy mogły dla nich piszczeć na naszych boiskach". Heeeeeeeeeellll yeeeeaaaah!

Chłopcy z całej Europy trenują nie od wczoraj i nie od przedwczoraj, bo już kilka dni temu Rozmarzona eRka przesyłała nam garść zdjęć z ich przygotowań, a nam zrobiło się jakoś tak dziwnei gorąco pod sercen na widok Johna Terry'ego w czymś, co o całe kolano przekracza definicję podkolanówki...

IMAGO SPORTFOTODIENST/EAST NEWS/imago sportfotodienst

John Terry jest zresztą znowu kapitanem reprezentacji, pozwólcie więc, że zadedykujemy mu scenę, którą dedykowałyśmy mu także wtedy, gdy opaskę kapitańską tracił :

Kontynuując wątek zdjęć od eRki - oto Fernando Torres w czerni, który jakimś cudem umknął czujnemu oku Mariny gromadzącej w Archiwum H różne lotniskowe perypetie Hiszpanów.

EFE/EAST NEWS/ANGEL DIAZ

A skoro jesteśmy już przy Hiszpanach co to grają dziś z Czechami - są najwidoczniej tak pewni zwycięstwa, że na treningu robią jak zwykle wszystko oprócz trenowania:

embed

No właśnie.

Przy okazji zastanawiamy się: ile ciachoczytelniczek kryje się na tym zdjęciu?

embed

Ale Hiszpanie nei wyczerpują limitu na sweet przytulanki na trenigach. Holendrzy (grają dziś z Węgrami) też potrafią:

embed

I wiemy nawet jaki jest ciag dalszy tego zdjęcia:

AFP/GETTY IMAGES/ATTILA KISBENEDEK

No, nie zazdroście, zrobimy Wam relację na żywo.

Świat nie kończy się jednak (jednak!) na Hiszpanach, ani nawet na Holendrach i popatrzcie same, jakie piękne rzeczy dzieją sie na treningu drużyny autraickiej. Ten klasyczny biczfejs z pozycji na "półtorresa" należy do niejakiego Marko Arnautovicia - austraickiego napastnika o serbskich korzeniach występującego na co dzień w Werderze Brema, i posługującego się tą ciachową miną nader często .

embed

Ooooch tak... i bioderka jeszcze trochę wyżej Marko, kochanie...

A skoro się powiedziało Austria to trzeba powiedzieć Neimcy, choć pewnie i jedni i drudzy nei byliby zadowoleni z takiego ciagu przyczynowo - skutkowego. Loew Miserables grają jutro z Kazachstanem, ich trener postanowił porzucić słynny niebieski blezer na rzecz imidżu spod szyldu "gangsta rap"...

...czeg Lukas Podolski najwyraźniej nie potrafi zrozumieć:

embed

...ale poza tym chłopcy bardzo dobrze się bawią:

embed

No i na koniec zostawiłyśmy sobie deser, czyli: nasi chłopcy grają z Litwą! Już o 20.00. Koledzy robią relację na żywo , i wychodzi im, że wygramy za sprawą Wyspiańskiego . My wolimy sięgnąć na wszelki wypadek po sprawdzonego Grottgera, przypinamy kotyliony i zaciskamy kciuki. Będzie dobrze?

Hmmm, nie jesteśmy przekonane, ale od czego jest nadzieja?

Więcej o: