Nico Rosberg zaczyna nas coraz bardziej przerażać

Oraz inne przypadki barcelońskich testów z bonusami.

Przyznamy szczerze, że już wczoraj miałyśmy się zabrać do tradycyjnych formułowych podsumowań, ale tak przeglądałyśmy te zdjęcia, przeglądałyśmy i doszłyśmy do wniosku, że za bardzo nie mamy o czym pisać. No bo wszyscy chłopcy tacy jacyś smutni, przygaszeni, zamyśleni...

GETTY IMAGES/Paul Gilham

GETTY IMAGES/Paul Gilham

Nawet Jenson coś niewyraźnie wygląda...

GETTY IMAGES/Mark Thompson

Jaime i może się coś stara, odsłania...

Fernando Alonso próbuje rozbawić nas swoich niedawnym wąsowym obliczem...

 

Ale, a nie, czekajcie, w sumie to mu się udało. Ale i tak highlightem testów był przecudny transparent polskich kibiców:

(Hehehe).

No i tak siedzimy, przeglądamy i pojawia się on, Nico Rosberg. Który, jak w tytule, zaczyna nas coraz bardziej przerażać. Dlaczego? Bo coraz bardziej zaczyna nas zachwycać. Tak, dobrze rozumiecie, przeraża nas to, że Nico Rosberg już zupełnie bez obciachu, bezczelnie udomawia się w gronie największych formułowych ciach. Bo wiecie, dla redaktorki od Formuły, kierowca Mercedesa  (a raczej jego aparycja) zawsze był obiektem kpin i chichotów. A teraz co?

Teraz czuje się trochę tak:

Nico RosbergNico Rosberg ciacha.net

No i z kogo teraz będziemy się śmiać. (Wiadomo, że z Brodatego)

Chciałyśmy na koniec zrobić tradycyjny konkurs głupiej miny, i co, i nawet tego nam chłopcy w Barcelonie poskąpili. W zamian jesteśmy zmuszone zadowolić się kącikiem skoku przez wyimaginowaną bądź prawdziwą skakankę.

Nico Rosberg

Nico Rosberg

Ech, we need a hero...

Nico Rosberg

ruby blue

P.S. By jednak przełamać tę nieco wisielczą atmosferą, pożegnamy się z Wami prezentami od margof1 . W galerii znajdziecie cudne zdjęcia Webbo z sesji dla Tag Heuera, którą już częściowo kiedyś prezentowałyśmy oraz dwa zniewalające gify z formułowcami - misterami mokrych podkoszulków.

embed
embed
Więcej o: