Mesuciątko znów w szponach!

Czyli jak pisze do naz zrozpaczona, zaalarmowana i alarmująca Ozilla: "KOLEJNA WIEDŹMA NA HORYZONCIE!" My zaś radzimy wziąć kilka głębokich wdechów i przyjrzeć się sprawie na chłodno. Tak chłodno jak to tylko możliwe w przypadku Dzieciątka Wytrzeszcz porywanego przez jakąś wenezuelską WAG-recydywistkę.

Przede wszystkim - zanim wpiszecie w google "Aida Yespica" i wciśniecie opcję "grafika" polecamy założenie czegoś takiego . Po drugie, zamiast tułać się w potoku roznegliżowanych obrazków możecie po prostu zaufać ocenie kolegów ze śp. pamięci Po bandzie - wenezulesko-włoska modelko-tancerka jest, jak się rzekło, WAG-recydywistką i na łamy "Ciach dla troglodytów" trafiła jako żona/dziewczyna Mateo Ferrari , piłkarza niegdyś Romy i Genoi, obecnie Besiktasu JK, z którym w latach szczęśliwości wyglądała tak:

...a który jednak o wiele lepiej prezentuje się u boku Stefano Mauriego, i takie rozwiązanie polecamy też Mesutowi.

A swoją drogą, trudno nie dostrzec wizualnego podobieństwa między Starym Potworem a nowym Potworem Potencjalnym:

Podobieństwo nie kończy się zresztą na kwestiach wizualnych, co właściwie powinno być niezłą informacją dla tych z Was, które chciałyby zarzucić sidła na Mesuta, schemat wydaje się bowiem dosyć prosty:

Zapuszczamy długie, czarne włosy z przedziałkiem na środku, w międzyczasie, żeby nie tracić ani chwili, prowadzamy się z jakimś piłkarzem, niech to będzie napastnik Huraganu Wołomin - i tu, jest nieco karkołomny element planu, ale jeśli naprawdę chcecie uwieść Dzieciątko, musicie najpierw postarać się o dzieciątko z innym piłkarzem - ten schemat sprawdzał się w przypadku Mesuciątka znakomicie. Potem możecie jeszcze wystąpić w tandetnym teledysku , albo zrobić striptiz na antenei włoskiej telewizji - nie powinno byś szczególnie trudno. Potem musicie tylko "przypadkiem" natknąć się na Ozila i Voila! - Speszenie jest Wasze!

No dobrze, możecie nam teraz zarzucić, że cały czas krążymy wokół faktów, zamiast rzucić Wam w twarz prawdziwe plotkarskie mięso, dzieje się tak jednak dlatego, że w gruncie rzeczy niewiele o tym mięsie i o tych faktach wiemy. Wiemy, to co już Wam powiedziałyśmy - Aida ma wenezuelskie korzenie, będąc jednocześnie typową włoską WAG - modeluje, tańczy, ma dziecko z piłkarzem - nie wiemy niestety zbyt wiele o naturze i intensywności jej kontaktów z Mesuciątkiem - Ozilla pisze, że Dziecię Wytrzeszcz i pani Aida zostali przyłapani przez paparazzich na kolacji w Mediolanie, ale co u licha Mesut robił w Mediolanie? Podobno wyszli osobno, ale znowuż inne "podobno" mówi, że spotkali się później w hotelu... Czy jest już powót do mesutowego alarmu i zbierania brygady ratunkowej?

Więcej o: