Lech gra ze Sportingiem vol. 2

Tydzień temu mieliśmy Małą Narnię na poznańskim stadionie, dzisiaj mamy piękne okoliczności przyrody na wykutym w skale stadionie w portugalskiej Bradze, i tylko wynik mógłby pozostać taki sam jak ostatnio.

Zdaniem kolegów z czuba wygramy dzięki gołąbkom i nie proporcjonalnej głowie Bamberki . Zdaniem Waszych koleżanek z Ciach wygramy bo jesteśmy ładniejsi, lepsi, szybsi i fajniejsi, no i mamy Artjomsa Rudnevsa. Wprawdzie bragijską skałę udało się w tym sezonie zdobyć jedynie Szachtarowi Donieck, wprawdzie kluczowi dla Sportingu zawodnicy cudem ozdrowieli, to jednak nauczyłyśmy się ostatnio formułować skromne marzenia, a nasza różowa intuicja jakoś nam podpowiada, że będzie dobrze. Musi być dobrze,w końcu Liverpool czeka za rogiem, i choć Czerwoni wygrali już jedną potyczkę z niebieskimi, to przecież... no ale dobrze, dalej to może nie będziemy już zapeszać. A jakie są Wasze przewidywania?

Więcej o: