Na roztopienie zimowych śniegów: Bojan i Ricky Rubio

Uboczny efekt tej uroczej sesji jest taki, że my jesteśy na pewno bardziej roztopione niż ten śnieg, i pod koniec artykułu zmienimy się w mokre, różowe plamy, wydające z siebie przeciągłe: "awwwwwwwwwwwwwwww".

Zanim to jednak nastąpi pragniemy gorąco podziękować Karoli za zaczarowanie naszego dnia i uczynienie go piękniejszym. Czyż może być coś słodszego, bardziej rozkosznego i rozbrajającego niż dwa młode barcelońskie ciasteczka zlączone w interdyscyplinarnym sojuszu i przyodziane w bluzy z kapturem, które niebezpiecznie przypomniają nam czasy pierwszych, gimnazjalnych westchnień do kolegów z ostatniej ławki*...

Sesja pochodzi wprawdzie sprzed 11 miesięcy , ale nigdy nie jest za późno by rozpłynąć się na widok Rickiego Rubio w towarzystwie Bojana lub na odwrót. No to miłego rozpływania, nie możemy obiecać, że zrobimy jeszcze dziś coś konstruktywnego w pracy.

*wyjaśnienie: to był tylko zabieg retoryczny. Tak naprawdę nigdy nie wzdychałyśmy do żadnych kolegów z żadnej ławki. Tak naprawdę, to urodziłyśmy się z krzykiem "Joseeeeeee" na ustach, i od zawsze wiedziałyśmy, że będziemy Ciachoredkatorkami, które wiedzą, że Prawdziwe Piękno jest gdzie indziej. W Różowym Serwisie znaczy.