Na dobry początek roku: Jack Wilshere bez koszulki, ale za to z psem

Ktoś tu chce zostać nowym Królem Twittera. Uda mu się?

Ktoś bardzo się stara - średniej jakości focia w przyciemnionym świetle domowego ogniska, znudzona mina jakby nieświadoma obecności obiektywu, niewyjściowe spodenki, kanapa, pies - na miejscu Jaimiego A. poczułybyśmy na plecach gorący oddech konkurencji, która jednak dla różowych redaktorek oznacza tylko ruch w interesie. No i klatę gratis. Jednym - albo kilkoma słowami, Jack podarował nam piękny prezent z okazji swoich 18. urodzin, który to wytropiła dla nas Annie zainspirowana jednocześnie do sformułowania noworocznych postanowień:

"MYŚL 1: Moje noworoczne postanowienie: Zostać małym, grubym mopsem. KONIECZNIE! MYŚL 2: Mopsy są cool, ale wtedy I TYLKO WTEDY gdy nie zakrywają swoimi fałdami klaty jakiegoś ciacha. Powinni tego zabronić -.-' . No, ale noga jest :P."

Noga jest, no i bez przesady - klaty też pozostało coś niecoś mopsem niezakryte. A my pogrążamy się w satysfakcji, że jednak miałyśmy rację co do naszych Ciachowych Odkryć A.D. 2010 ...

Więcej o: