Z cyklu: Ciacho Niedoceniane - Jack Wilshere

Nie wiemy dokładnie, czy to co właśnie robimy nie podchodzi pod (co najmniej) kilka paragrafów i co takt własciwie na to jego mama, ale w obliczu tej słodyczy naprawdę mało nas to obchodzi.    

Poznajcie zatem tego uroczego młodego podlotka, przy którym Bojan to iście dojrzały mężczyzna, a włosy Sergio Canalesa nabierają siwych refleksów - panie i...panie... Jaaaaccck Wiiiilsheeereeee.

embed

Niezawodna blackqueen przesłała nam maila, gdzie w stogu informacji do Różowego Raportu znalazłyśmy ten nieoszlifowany diament i pomijając kilka minut spędzonynych na bezsensownym wgapianiu się w cyfry "92" w roczniku urodzenia, z miejsca się zakochałyśmy. Te słodsze niż sto muffinek oczęta, beztroski uśmiech i dziecięca buźka działają na nas odurzającą.

embed

Jak przystało na uroczego małolata, z niewinnością wymalowaną na twarzy, Jack występuje na murawie w czerwono-białej koszulce Kanonierów. Już w wieku zaledwie dziewięciu lat został zwerbowany do szkółki Arsenalu, z którym już nie dane mu było się rozstać. Nie, żeby próbował i nie, żeby wujek Arsene puścił gdziekolwiek swojego ulubieńca.

Jeśli zaś chodzi o sferę prywatną życia, na co dzień Jack bywa superbohaterem, który walczy ze złem, ratuje piękne damy z opresji i jest dumą całej Anglii. O tym co zrobił, próbując heroicznie przerwać bójkę pod klubem nocnym, samemu narażając się na śmiertelne niebezpieczeństwo, krążą legendy, a najpopularniejsza mówi o laserowych wiązkach i ścianie ognia.

W wolnych od tego chwilach lubuje się w przekraczaniu wszystkich możliwych granic bycia uroczym i rozkosznym. A my znamy więcej niż jeden powód, by nazywać go nie tylko małym ciasteczkiem, ale i ciachem przez duże, różowe "C":

- jest świadomy swoich dobrych stron oraz atutów i doskonale wie, jak je odpowiednio prezentować. Ekhm.

embed

- tak jak my lubi "na Torresa"

- przytula Fabregasa i Fabregas przytula jego. +548473528 do ciachowości? Jest.

ACTION IMAGES/Tony O'Brien

- w swoim skromnym na razie portfolio posiada obowiązkową fotkę z serii "Ta pani musi umrzeć". Wiadomo, zazdrość, dźwignią ciachowości.

- jak bardzo bezceremonialnie by to nie zabrzmiało "pokazuje klatę" i nieśmiało aspiruje do korony Króla Klat w kategorii wiekowej Junior. My jesteśmy na Tak. O Tak.

- został naznaczony boskim dotykiem/aurą, nawet jeśli jednej z nas nieznośnie przypomina tutaj Cartmana z South Parku .

embed

- pozuje z braćmi bliźniakami/siostrzeńcami/przypadkowymi dziećmi, przyprawiając nas o niekończące się "Awww..."

- no i co najważniejsze: wie, kiedy jest impreza.

Hmmm...Jack, to kiedy poodrabiamy razem lekcje?

Marina

Więcej o: