Z archiwum H: czarownica, gotowanie i apokalipsa

Nutka dramatyzmu nikomu jeszcze nie zaszkodziła, prawda?    

zdjęcie upamiętniające lekcję gotowania udzielaną mu przez babcię

Ale to nie wszystko, nasza niezawodna agentka blackqueen , zainspirowana tym odkryciem, postanowiła "pogrzebać" trochę w kulinarnej przeszłości Hiszpana i dowiedziała się między innymi, że:

* Sam Cesc przyznał się, że nie potrafi gotować,

* Próbował, ale skończyło się to spaleniem kurczaka... biedny kurczak...,

* Lubi japońskie jedzenie, bikosz dlatego, że Carla także gotować nie potrafi ,

* Bardzo tęsknił za babcią, która za każdym razem gdy odwiedza Go w Londynie przywozi ze sobą katalońskie jedzenie,

* Ulubioną potrawą Cesca i Gerarda jest ESCUDELLA

RC: A myślałyśmy, że "Sobota z Fabregasem" wyczerpała wszystkie cescowe "Awwww" na najbliższe dziesięciolecie. Cóż, nie wyczerpała. Awwwww............ Też chcemy się nauczyć gotować!!! Może babcia prowadzi lekcje w duetach??!!

*** Tymczasem wracając myślami do minionego Halloween, ustami Grace, zapytujemy: "Czym byłaby Noc Żywych Trupów bez głównej Czarownicy? Pomyłką!" Nasza ulubiona inaczej WAG niestety tym razem nie zaatakowała podłogi pojawiła się na (niezidentyfikowanej bliżej) gali, gdzie odbierała (z niezidentyfikowanego bliżej powodu) złotą statuetkę i chyba zbyt wzięła sobie świąteczny klimat do serca...

RC: Hmm..nie wiedziałyśmy, że Halloween jest w Hiszpanii aż tak popularne. Tym razem, wcale nie musimy się starać żeby nie być złośliwe/wstrętne/zazdrosne, bo Pizza, pomimo tradycyjnych kilogramów kredki pożyczonej od Yoasia wygląda jakoś tak wyjątkowo brzydko! , okropnie! nie za dobrze? I mówcie co chcecie, ale Iker czytając to po treningu z kubkiem kawy w ręku przytaknie nam z zapałem.

*** Jak podaje nasza hiszpańska filia śledcza za pośrednictwem Don Balon, apokalipsa jest blisko! To znaczy, nie wspominają nic o apokalipsie, ale o tym, że Xavi poważnie zastanawia się nad zakończeniem reprezentacyjnej kariery, co dla nas równa się tym samym. Jako powód. oskarżony o brutalne łamanie ciachowych serc, piłkarz Barcy podaje swoje problemy zdrowotne i przedłużające się borykanie z kontuzją ścięgna.

RC: Jak to? Na czyjej głowie Llorente będzie opierał swój podbródek ? Kogo będzie w epickich scenach całował Cesc ? Nie, nie, nie. Nie przyjmujemy tego do wiadomości.

*** Najwidoczniej żaden z piłkarzy Barcy nie słyszał o klasyku "Co dzieje się Kopenhadze, zostaje w Kopenhadze", bowiem nasze RBŚ wykryło tajne materiały zdjęciowe na profilu Gerarda Pique na facebooku . Fotografie (a raczej "fotografia") pochodzi z sesji Pique i Judit Butler Masco dla magazynu, którego tytuł, jak pisze PQ mamy odgadnąć sami.

On sam zaś ma na sobie bardzo, bardzo twarzową koszulę o kolorze "kolor oczu Pikusia" i nieco mniej twarzowej, białej marynarce a la Ramos.

RC: Czy to jakaś plaga ? Ogólnoświatowa akcja pod tytułem "wszystkie blondynki tego świata molestują Pique" o której nic nie wiemy? Na miejscu Cesca byłybyśmy szaleńczo zazdrosne. No dobra, dobra, nawet bez włochatego pieska na kolanach jesteśmy!

*** Superagentce aniyam udało się dotrzeć do informacji dotyczących organizowanego przez hiszpański Don Balon plebiscytu na najprzystojniejszego piłkarza i surprise... surprise... jest na niej tylko aż siedmiu reprezentantów La Furia Roja. W głosowaniu czytelników bezsprzecznie królował Geri Pique, choć ostateczna decyzja ma zostać podjęcia przez jury (tak, my też nie wiemy, dlaczego nas w nim nie ma) właśnie dziś.

RC: Mrrrr...Wybaczie, musiałyśmy. Mrrrr...Ale o czym to mówiłyśmy? Ach, urządzajcie sobie plebiscyty, urządzajcie, i tak każdy mądry piłkarz wie, że nic nie może równać się z tytułem "Ciacha Dnia", "Króla Klat" i naszym pojedyńczym "Awww...". A co!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.