Żużel: Polacy wygrywają GP Skandynawii

No, właściwie jeden Polak. A my piszemy o tym na usilną prośbę Frutis.      

Jak widać żużel ma wśród naszych Czytelniczek zagorzałe adwokatki i agitatorki, i właśnie jedna z nich, Frutis donosi nam o weekendowym GP Szwecji w Malilli, które wygrał Polak Rune Holta. Jak ktoś (np. połowa naszej redakcji) nie wie, Rune Holta wygląda tak:

...urodził się 37 lat temu w Norwegii, a od 2007 startuje dla Polski. Frutis podkreśla także męstwo i dzielność Tomasza Golloba, który zajął trzecie miejsce, pomimo opuchniętej i krwawiącej ręki. W 17. wyścigu wyprzedzał ostro Rosjanina Emila Sajfutdinowa, co skończyło się upadkiem obu zawodników. Gollob wyszedł z tego pokrwawioną, ale jednak obronną ręką, dla Rosjanina skończyło się gorzej, no ale trudno - stwierdziły bezlitośnie Ciacha - mógł się nie pchać naszemu pod koła.

AP/MIKAEL FRITZON

A jakby ręki było mało, najlepszy polski żużlowiec przeżywa też kłopty osobiste, które jednak nie mają wpływu na jego formę. Legendarny Tomasz objął również prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Młody i piękny Jarosław Hampel był szósty, z czego płynie prosty wniosek, że polski żuzel to potęga. Zgadzacie się?

Więcej o: