Kącik siatkarski: Akcja żubr, Aleja Gwiazd i ciachowa konkurencja

Czyli rzut okaz na sytuację w najpopularniejszej dyscyplinie sportu w naszym kraju, jak zwykle z Waszych inspiracji, cynków i donosów.      

Po pierwsze: akcja Żubr

Czyli kolejna, szlachetna akcja naszych siatkarzy, jak zwykle we współpracy z fundacją Herosi. O akcji, która była tajna, poufna, ściśle zaszeregowana i opatrzona kryptonimem możecie przeczytać - gdzieżby indziej - oczywiście w serwisie reprezentacja.net , my zaś drzucimy Wam filmik:

... i podziękujemy zainformacje na ten temat, którmi zasypywałyście nasz w przeogromnej ilości, ale pierwsza była chyba aga 661 i kasiek 84 , na marginesie dodając, że jedna z nas podczas wakacyjnych wędrówek (same się dziwimy co też redaktorka Ciach robiła w lesie z plecakiem zamiast wylegiwać się na plaży w różowym bikini i sączyć drinki z palemką serwowane przez Sergio R .) widziała właśnie najprawdziwszego żubra ale niestety wcale nie miał on zamiaru przeobrażać się w Michała Winiarskiego, a ni w żadnego innego siatkarza. Ech, biednemu zawsze żubr wiatr w oczy...

 A galerię zdjęć z wydarzenia możecie zobaczyć na stronie fundacji Herosi . I nie chcemy się czepiać w tak dobroczynnych okolicznościach przyrody, ale: "Mamo, co ten Winiar znowu ma na głowie?"

Po drugie: Aleja Gwiazd

I nie chodzi tu wcale o kiczowatą piosenkę z lat 80 - tych...

...ale o aż dwie inne aleje. Pierwsza to Aleja Gwiazd Sportu we Władysławowie, na której upamiętnił się sam Daniel Pliński, o czym donosi nam ewu . Druga to poświęcona w całości siatkarzom Aleja Gwiazd w Bełchatowie - chyba niekwestionowanej stolicy polskiej siatkówki - którą w sobotę odsłonięto w centrum tego miasta. W Alei znajduje się na razie 18 tablic z nazwiskami przede wszystkim zawodników i trenerów związanych ze Skrą - zdjęcia do obejrzenia tutaj, donos podesłała Dominika.

Po trzecie: mecz w Cetniewie.

Bo jak już Plina odsłonił sobei gwiazdę we Władysławowie, to poszedł grać w plażową, w Cetniewie właśnie. A ponieważ mamy najwspanialsze Czytelniczki na świecei, mamy dla Was fotoreportaż z tego zdarzenia autorstwa dzielnej (kochanej, wspaniałej, boskiej... niepotrzebne skreślić) ewu, która jak sama o sobie napisała: ''jest zawsze na posterunku''. A Plina jakiś taki blady trochę, ale nie wybrzydzajmy. (Więcej zdjęć w naszej galerii)

Po czwarte: mamy konkurencję.

 I to poważną. Czujemy się wielce zanipokoje tym, że jakaś inna strona, bez naszej wiedzy zgody wybrała sobie tak po prostu największe ciacho polskiej siatkówki. No ej, halo, panie ładny, ciacha to nasza domena! Co to w ogóle ma znaczyć?!

Otrząsnąwszy się z pierwszego oburzenia - w końcu Ciach starczy dla Wszystkich - zdradzimy tylko, że nie wygrał ani Bąku, ani Winiar, ani nawet - o zgrozo - Mister Ciach 2009 - Zbigi Bartman, ale... no teraz już sprawa jest oczywista, ale odsyłamy Was do źródła . Co Wy na to?

Za donos na konkurencję również dziękujemy Dominice.

Po piąte: dobra wiadomość dla mieszkanek Trójmiasta

Którą przysłałą nam Kasia - otóż już w najbliższą środę, 18 sierpnia będziecie mogły spotkać się gwiazdami naszej kadry - m.in z Kurkiem, Plińskim, Świderskim. Gdzie? W salonie Plusa przy ul. Grunwaldzkiej. Tylko nie zapomnijcie o autografach, mogą być nawet na dekolcie. No dobra, na serwetce też mogą być. I z emocji nie zapomnijcie też, że t tę samą sodę czeka nas właśnie w Gdańsku mecz towarzyski Polska - Brazylia. Klawo, co nie?

Więcej o: