Artur Boruc po raz drugi ojcem!

Tym razem Sara Mannei urodziła świeżo upieczonemu bramkarzowi Fiorentiny córeczkę. Witaj na świecie, Amelio!    

Tym samym, mała A melka dołącza do Borucowego klanu, sponsorowanego przez literkę ''A'' (synek A rtura i jeszcze poprzedniej małżonki, który urodził się krótko po rozstaniu pary, ma na imię A lks). Rodzicom, choc napiętnowanym ciachową wersją szkarłatnej litery, gratulujemy i życzymy powodzenia oraz rozsądku w wychowywaniu maleństwa.

Teraz już wiadomo, dlaczego Artur nie zagrał w ostatnim, bardzo (czyżby z powodu jego braku?) kiepskim meczu Fiorentiny. Żadne tam kontuzje, tylko narodziny córeczki, ktora będzie miała to szczeęście, że okres swojej najwcześniejszej młodości spędzi w malowniczych Włoszech. Oby stale opatulało ją szczelnie rodzinne szczęście.

Jak sądzicie, odziedziczy pewnośc siebie i atrakcyjnośc po tatusiu?

PS. Wróbelki ćwierkają, że w zeszłym tygodniu ojcem (w tym wypadku małej Lenki) został też Grzegorz Wojtkowiak z poznańskiego Lecha. Gratulujemy w tej radości, dzielimy się zdjeciem tatusia.

Fot. Andrzej Monczak / AG

Więcej o: