Z archiwum H: Oasis, eksdziewczyna i skunks

Pomyślałby kto, że zakuci w różowe puszkowe kajdanki Hiszpanie będą aż tak rozmowni i skorzy do zwierzeń.    

*** Prosimy o zachowanie najwyższego stopnia bezpieczeństwa i nie spuszczanie z oka swoich torebek. Osobnik o pseudonimie "Ojciec Chrzestny" publicznie oświadczył, że uważa się za najlepszego na świecie w kategorii "konfigurowanie BlackBerry kolegom z szatni", złowieszczo się przy tym śmiejąc.

RC : Przy tym, jak jego bródka zamieszała w naszych głowach, zmiana ustawień w BB to nic.

*** Współpracujący z RBŚ psychologowie wyrazili poważne zaniepokojnie zeznaniami Sergio Ramosa, w których to oświadczył, iż wielbi, ubóstwia, darzy niecodziennykmi uczuciami film "Braveheart" - zna go na pamięć i obejrzał więcej niż pięćdziesiąt (!) razy.

RC : Wybaczcie, ale jako osoby mające na koncie około tysiąca seansów tego filmiku i potrafiące krok po kroku, kosmyk po kosmyku odtworzyć w jaki sposób jego włosy powiewają na wietrze, nie czujemy się upoważnione do prawieniu morałów kochanemu Sergio.

*** Największy fan twórczości zespołu Oasis po tej stronie serwisu ciacha.net trafił w ręce różowej sprawiedliwości. Komisja zwołana w tej sprawie zidentyfikowała go jako niejakiego Fernando Torres, pseudonim "El Nino", który przyciśnięty do ściany potwierdził swą bezwarunkową miłość i zaznaczył, że jego ulubiona piosenka to "Wonderwall".

RC : Tylko posłuchajcie, druga zwrotka jest totalnie o nas.

*** Na światło dzienne wyszła tajemnica statusu singla Xaviego. Hernandez zerwał ze swoją ostatnią dziewczyną, bo jak bez cienia skruchy przyznał, kobiety nie rozumieją jak bardzo zwariowany on jest na punkcie piłki nożnej, dlaczego w niemeczową niedzielę zostaje w domu, by obejrzeć skróty spotkań i wciąż tylko narzekają, że nie poświęca im więcej swojego czasu.

RC : Oho, czyż nie zawsze powtarzamy, że piłkarze powinni rzucić te swoje PożalSięBoże partnerki i paść wreszcie w ramiona Ciach, które jak nikt inny rozumieją, że nie da się przeżyć niedzieli bez dobrego meczyku i apetycznej klaty?

AFP/GETTY IMAGES/THOMAS COEX

*** W mediach na całym świecie pojawiło się głośne oświadczenie drugiego bramkarza reprezentacji Hiszpanii. Pepe Reina nie zważając na dalsze prawne konsekwencje swego czynu, wypowiedział się na temat swojego stosunku do parania się różnorakich zajęć, że nie ma takiego którego by się nie podjął, bowiem żadne nie jest poniżej jego godności.

RC: Nasza wyobraźnia czuje się pobudzona. Życia nam nie starczy na wymyślanie prac, jakimi mógłby się zająć w naszej redakcji najsłodzszy z najsłodszych mówców.

*** Kolejne zeznania w głośnej na naszych łamach sprawie "Za co nas kochasz, mój ty hiszpański byczku" złożył David Silva, podając do RBŚ oświadczenie o następującej treści "Podziwiam je za zdolność myślenia o wszystkim. Jeśli chcesz coś zorganizować, cóż, potrzebujesz kobiety"

RC: Kochany, pstryknij tylko palcem, a organizację wczasów w Polsce w ośrodku odnowy biologicznej "Redakcja Ciach" masz załatwioną zanim zdążysz powiedzieć "jesteścieboskie".

*** Bliska osoba z otoczenia kadry wyznała, że szanowny jej kapitan Iker Casillas jest przez swoich kolegów pieszczotliwie zwany Skunksem. Oskarżony jednak nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, twierdząc, że informacje o domniemanym psuciu przez niego atmosfery w szatni, to krzywdzące pomówienia, a wdzięczny pseudonim uzyskał niezasłużenie.

RC: Zawsze wiedziałyśmy, że zbyt duże ilości Pizzy źle wpływają na układ trawienny.

I tym jakże pięknych i optymistycznym akcentem kończymy nasz dzisiejszy odcinek "Z archiwum H". Macie całe długie siedem dni, by przetrawić wszystkie te pikantne sekrety z hiszpańskiej szatni. Kolejne przecieki z Różowego Biura Śledczego już za tydzień!

Marina

Więcej o: