Z archiwum H: Alaska, piwo i jedno wielkie mniam

Odlotowo różowe agentki powracają i ujawniają kolejne sekretne materiały z życia reprezentantów Hiszpanii.    

Zanim jednak zaczniemy, krótka informacja: W trosce o wasze bezpieczeństwo, kochane dziewczęta, te z Was, które nie chcą zakochać się La Furia Roja po raz 197538578342673243 / mają alergię na zbyt duże ilości słodkości/ nie chcą mieć w głowie obrazu Fabregasa wywijającego na parkiecie, prosimy o odejście od monitora.

Gotowe?

*** Cesc Fabregas został oskarżony o kilkukrotne wywołanie zamieszek w miejscach publicznych - świadkowie zdarzenia twierdzą, iż wykonywał on bliżej nieokreślone ruchy, a w tle słychać było piosenkę Jason Derulo "In my head". Później schwytany tłumaczył, że to jedna z jego ulubionych piosenek i kiedy tylko ją słyszy od razu zaczyna tańczyć.

RC (Reakcja Ciachoredaktorek): Czy możemy oddać swoją kolekcję plastelinowych reprezentantów Niemiec i w zamian za to zobaczyć Cesca kręcącego biodrami? Prosimyyy...

*** Do naszej bazy danych trafił kolejny dowód w sprawie "David Villa bywa zawstydzony i jest w tym cholernie seksowny". Sam zainteresowany w swoich zeznaniach przyznał się, że oglądanie wszelakich kampanii reklamowych, spotów, plakatów ze swoim udziałem wywołuje u niego niecodzienne zmieszanie i najchętniej nie robiłby tego w ogóle.

RC : Jak to? Że co? Zawsze myślałyśmy, że ten słynny biczfejs to wielka duma jego właściciela i efekt wielogodzinnych ćwiczeń przed lustrem. Że kocha te kamery i flesze. Że David to medialny byczek. Ech.. już nic nie będzie takie samo jak kiedyś.

*** Liczne doniesienia o zażyłości trio: Pique, Puyol, Fabregas właśnie zostały ostatecznie potwierdzone przez tego pierwszego. Jak donosi Gerard, jeżeli miałby zabierać się do spożycia napojów wysokoprocentowych, to tylko w towarzystwie tej dwójki.

RC: A tam piwo, Pikusiu, my w takim towarzystwie przeszłybyśmy od razu do rzeczy i zorganizowały starą, dobrą, znaną z dzieciństwa zabawę "Kto pierwszy pozbędzie się ubrań, ten Ciacho"

*** Fernando Llorente został złapany na gorącym uczynku, polegającym na podbijaniu ciachowych serc i jednoczesnym oświadczaniu, że najbardziej na świecie płeć piękną ceni za zdolność jej przedstawicielek do otrzymywania tego czego pragną.

RC: Nie będziemy słodziaka wyprowadzać z błędu, niech żyje w błogiej nieświadomości, że siedzimy tu sobie w redakcji wygodnie na kolanach Gourcuffa, własnoręcznie badając klatę Diego Forlana, a Mesuciątko spogląda na nas swym wytrzeszczem z odległości niecałych pięciu milimetrów. No, a Iker czeka tam na nas, przy drugim biurku, z kamerą, by w końcu nas pocałować.

*** Xabi Alonso po niezliczonych godzinach milczenia wreszcie przemówił i poinformował Centralne Różowe Biuro Śledcze, że jego wymarzoną od lat podróżą jest wyprawa na mroźną Alaskę.

RC : Cóż, też pewnie byśmy chciały się gdzieś ochłodzić. gdybyśmy były równie gorące co Xabi.

*** Wszystkie osoby przebywające w obecności Fernando Torresa proszone są o zachowanie nadzwyczajnej ostrożności i wyjątkowe ważenie słów, bowiem każde z nich może zostać użyte przeciwko Wam. Oskarżony o bycie nieprzyzwoicie rozkosznym nie toleruje ludzi, którzy myślą, że wiedzą wszystko o wszystkim i wypowiadają się na o czymś o czym nie mają pojęcia.

RC : Jak myślicie, czy możemy dostąpić zaszczytu wypowiadania się na temat jego piegów, jesli wszystkie je przeliczyłyśmy, zmierzyłyśmy, pokochałyśmy, a nawet nadałyśmy im imiona? Ten nad górną wargą po prawej to Uzil. Ciachowe Czytelniczki - Uzil. Uzil - ciachowe Czytelniczki, poznajcie się.

*** UWAGA! Uwaga! Pilnie poszukiwany jest niejaki Javi M. oskarżony o masowe omdlenia w redakcji serwisu ciacha.net. Miejsce zamieszkania: zaplecze hiszpańskiej kadry. Ostatnio widziany: zgrupowanie w RPA. Znaki szczególne: rozbrajający szeroki uśmiech, przeszywające spojrzenie i słodka buźka.

RC : Mniam.

Zostawiamy więc Was z jakże zacnym towarzystwie Javiego Martineza, a same ruszamy na poszukiwanie kolejnych poszlak w naszym hiszpańskim śledztwie.

Marina

Więcej o: