Na dobry początek dnia: Maradona stary (i szalony), ale jary

Krótkie nóżki boskiego Diego nadal mają w sobie całą moc wszechświata.    

Maradona może drażnić swoją nadekspresją, bufonadą, teatralnością, kontrowersyjnymi poglądami politycznymi, skrajnie bezpośrednim stosunkiem do otoczenia i brakiem manier; może zaskarbiać sobie sympatię postronnych czułym stosunkiem do graczy, tworzeniem rodzinnej atmosfery, radością życia, bezkompromisowością, wizerunkiem jowialnego papy, swojskim poczuciem humoru i...skrajną bezpośredniością. Każdy ceni w bliźnim inne przymioty.

Jednak i zwolennicy, i przeciwnicy Diego- trenera narodowej kadry Argentyny zapewne dojdą do porozumienia w jednej kwestii: Maradona wielkim piłkarzem był i jest. I zapewne będzie, do końca swoich dni, bo witalność (o której niech świadczy choćby 15 lat młodsza najnowsza narzeczona, podobno piękna Veronica) bije z każdego jego gestu i czynu. Czego dowodem takie obrazki:

Imponujące.

A już w niedzielę starcie Niemcy - Argentyna, czyli Jogi kontra Diego. Za kogo będziecie szczerze trzymać kciuki?

Więcej o: