Na dobry początek dnia: RPA się broni...

...ale i tak przegrywa z Urugwajem 0:3. Szkoda gospodarzy, ale płakać nie będziemy. Urugwaj to jest to.    

I choć smutno było patrzeć na miny zawiedzionych afrykańskich kibiców i Luisa Suareza żującego gumę, to jednak trzy bramki jednej drużyny na mundialu 2010 to nie przelewki, a zbawienne chwile oddechu od dęcia wuwuzeli - bezcenne.

Z góry przepraszamy wszelkich miłośników drużyny Bafana i związanych z nimi nieodłącznie upierdliwych tub. Tak po prostu czujemy i niech nas dunder świśnie, jeśli większość nie stoi za nami.

Więcej o: