Klata na środę: Juan Monaco

Czyli spalony słońcem Roland Garros pokazuje najpiękniejsze okazy w swojej kolekcji...

Juan Monaco prezentował wczoraj swoje wdzięki podczas meczu z Gregą Zemlja ze Słowenii, z którym zresztą Argentyńczyk rywalizację przegrał. Spieszmy się podziwiać tenisowe ciacha na Garrosie, tak szybko odchodzą...

AP/Christophe Ena

Cóż, naszemu dzisiejszemu klatopokazującemu zabrakło siły, umiejętności i na pewno szczęścia w tej długiej potyczce (dopiero czwarty set musiał decydować o zwycięstwie Słoweńca 7-6 (8-6) 3-6 7-5 6-3). Wiadomo jednak, że pecha nie przyniosła Monaco koszulka - taką samą miał wczoraj na sobie inny nasz ulubieniec, Fernando Verdasco, który pewnie wygrał swoją konfrontację - z Rosjaninem Igorem Kuicynem - 6:4, 6:2, 6:2. Powodzenia w dalszych fazach turnieju, Nando.

AP/Laurent Baheux

Przy okazji, wypowiemy się również na temat wyjątkowo ładnego pod względem kolorystycznym stroju Rafaela Nadala. Trzeba przyznać, że zestawy Rafy są zawsze właśnie takie, jak on sam - barwne, żywiołowe, kojarzące się z siłą witalną i energią.

AP/Laurent Baheux

Wart wspomnieć, że Nadal wczoraj sprawił lanie sobowtórowi Gaela Monfilsa, podobnie jak oryginał pochodzącemu z Francji - Gianniemu Minie 6:2, 6:2, 6:2.

AP/Michel Euler

Na koniec portret artysty żółtej piłeczki, który ze swoim małym gadżetem potrafi zrobić wszystko - tutaj, po prostu główkuje.

REUTERS/REGIS DUVIGNAU

Ów zdolny żongler, czyli ulubieniec niejednej z nas, Andy Murray, dziś stanie w szranki z kolejnym przeciwnikiem na liście, Argentyńczykiem Juanem Ignacio Chelą, Niespełnionemu piłkarzowi życzymy powodzenia.

Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!

Więcej o: