Na dobry początek dnia: co trzy torsy to nie jeden

Argentyńska drużyna Velez Sarsfield pokazuje większość swoich atutów (plus dwa ubrane ciała) w przegranym wczoraj spotkaniu z brazylijskimi Cruzeiro.    

Co ciekawe, jeden z tych atutów, a mianowicie pierwszy od lewej Santiago Silva ma polskich przodków i chodzą słuchy, że wkrótce ma zostać obywatelem naszego kraju. Wyobrażacie sobie już niedługo takie ciacho z orzełkiem na piersi?

Argentyna, a szczególnie niewiasty Argentyny, podobno już opłakują utracony skarb. Sam Silva ma natomiast zmienić nazwisko na ''Sylwek'' i jakoby nie może się już doczekać imprez w Międzyzdrojach, skąd pochodzi bardzo bliski mu stryj.

Wpadaj, Santiago, chętnie z tobą poimprezujemy.

Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!

Więcej o: