Marek Hamsik jest jak Rocky

Nigdy byśmy nie pomyślały, że zabawnie brzmiący język słowacki może nas przyprawiać o takie wrażenia.  

A może to jednak ten Marek.

Tylko co tam robi Franck Ribery? Bo przecież odpowiedź ''straszy'' byłaby zbyt prostą, niegodną największych marketingowych mózgów, które opracowały to dziełko.

Dla porównania - Sylvester Stallone w podobnej scenerii i scenariuszu. Dla nostalgicznych.

[źródło:nasi nowi francuscy koledzy, Passe en profondeur ]

Więcej o: