Guardiola przedłużył kontrakt z Barceloną!

Pep i jego języczek zostają w Katalonii. Hura!!!  

Trudno nam dodać coś więcej ponad to, że nasz ulubiony sweterkowy szalikowiec, najczęściej (i najbardziej ponętnie) oblizujący swoje usta na konferencjach prasowych, zostanie z Barca jeszcze przez następny rok - czyli do 2011 roku. Pytanie tylko: czemu tak krótko? Czyżby żądał za dużo pieniędzy? Czyżby nudziło mu się już w Hiszpanii? Czy pragnie nowych wyzwań? A może - szefostwu klubu nie przypadła do gustu mocno eksponująca pokaźnych rozmiarów czaszkę Pepa fryzura oraz jego cieniutki fioletowy sweterek, pod którym zanadto wyraźnie zarysowuje się koszula?

AP/MANU FERNANDEZ

Na razie pozostaje to tajemnicą twierdzy Camp Nou. Może wypłynie to w przyszłości, przy okazji jakichś zmian albo wydania autobiografii.

Więcej o: