Tajlandia na kolanach! Upokorzyliśmy Tajlandię!

Czyli jak się cieszyć z niewspółmiernie małych rzeczy w trudnych czasach niedostatku.    

Rzeczoną drobnostką jest dzisiaj wygrana polskich piłkarzy z kadrą Tajlandii na terytorium wroga w rozgrywce o Puchar Króla tego właśnie obszaru. Jako że w niedzielę przegraliśmy pojedynek z Danią o to samo trofeum, całego turnieju nie mamy szans wygrać. Niemniej pokazaliśmy, jak się pokonuje słabszego.

Jak, zapytacie? W nienajładniejszym stylu (te przepchnięte bramki!), na siłę, z czerwoną kartką jednego z najlepszych graczy (Sławomirze Peszko, po cóż się było unosić o głupotkę?), ale - w stosunku bramek 3:1. A mogło być nawet do zera.

Tak czy inaczej - gratulujemy. Polski sukces zawsze jest sukcesem, czy to w walce z azjatyckim futbolem, czy w zawodach strongmenów, czy na okładkach magazynów dla panów , czy w konkursie na usidlanie zagranicznych gwiazd . Byle więcej takich radosnych chwil dla nękanego nieszczęściami narodu.

Więcej o: