Zimowe podsumowania ciachowe: Schlierenzauer renesansu

Owszem, obudziłyśmy się z zimowego snu i po długiej przerwie wznawiamy cykl relacjonujący zimowe wydarzenia weekendu.  

A najważniejszym wydarzeniem zimowego weekendu był bez wątpienia podwójny sukces Justyny Kowalczyk (zwycięstwo w Tour de Ski i tytuł sportowca roku w Polsce), z których się, oczywiście, cieszymy i gratulujemy, ale wiecie, jak jest - nie ta strona.

Na tej stronie dowiedzieć się za to możecie, jakie inne talenty, poza skokami i poszukiwaniem partnerki, posiada Gregor Schlierenzauer, który po minimalnym spadeczku formy w Turnieju Czterech Skoczni, znów zwyciężył w niedzielnym konkursie lotów i powrócił na tron w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Jak się okazuje, jednym z niezrealizowanych jeszcze marzeń skoczka jest własna linia ubrań. Schlierenzauer projektant? Ale to jeszcze nie wszystko. Przy okazji materiału niemieckiej telewizji wyszło na jaw, że skoczek jest wielkim fanem Michaela Jacksona. Kto w dzisiejszych czasach nie jest, można by zapytać, ale kto potrafi tak efektownie wcielać w swoje ciało kocie ruchy króla popu? Nie wierzycie? To zobaczcie:

Musimy przyznać, że jesteśmy miło zaskoczone umiejętnościami tanecznymi Gregora. Prawie tak samo, zmieniając dyscyplinę, jak pierwszym podium w sezonie Tomasza Sikory w zawodach Pucharu Świata w biathlonie. Polak wywalczył trzecie miejsce w biegu ze startu wspólnego w Oberhofie. Wygrał, nie zgadniecie, Ole Einar Bjoerndalen, a drugi był Amerykanin Tim Burke, który objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu i w związku (ale nie tylko) z czym zostaje naszym dzisiejszym ciachem weekendu.

AP/Matthias Rietschel

Będziecie protestować?

Więcej o: