Ciachowy horoskop - Koziorożce

W dzisiejszym odcinku, już naprawdę zgodnie z kalendarzem, czas na Panów Koziorożców.    

Wszelkie horoskopy podają zaskakująco dużo negatywnych przymiotów, w jakie mieliby być wyposażeniu panowie urodzeni między 22 grudnia a 19 stycznia. Mają oni ponoć ogromną skłonność do pracoholizmu, a gdy dotrą już na szczyt, stają się aroganccy i zarozumiali. No popatrzcie, naszym pierwszym dzisiejszym Koziorożcem jest Lewis Hamilton.

Ich pracoholizm może jednak przybrać łagodną postać i przejawić się jedynie profesjonalnym podejściem do wykonywanej pracy. Dołóżmy do tego hołdowanie zasadom fair play i mamy następnego Koziorożca, Davida Silvę .

David SilvaDavid Silva GETTY IMAGES/Laurence Griffiths

W pierwszych kontaktach z Koziorożcami nie dajcie się zwieść pozorom. Mimo tego bowiem, ze sprawiają oni wrażenie sztywnych i zamkniętych w sobie, potrafią być naprawdę towarzyscy i potrafią się dobrze bawić. Ponadto, na pozór spokojni i opanowani, gdy wpadną w szał (czy to ze złości czy z radości) wybuchają i mają trudności z opanowaniem się. A do tego opisu jak ulał pasują dwa kolejne Koziorożce: Pep Guardiola i Jenson ''Woo - Hoo'' Button.

A co mówią gwiazdy o predyspozycjach związkowych Koziorożców? Otóż mają oni sobie ponoć nad wyraz cenić cielesne uciechy i uwielbiają zdobywać kobiety. Uważają ponoć, że każda jest do zdobycia i uwiedzenie jest tylko kwestią czasu, wprawy, a czasem przyda się też pomoc stacji radiowej , tak jak w przypadku ostatniego dziś Koziorożca (dzisiejszego solenizanta - sto lat po raz enty!), Gregora Schlierenzauera.

David Silva

Jeśli któraś z Was czuje się na siłach okiełznać zdecydowanie skomplikowaną osobowość jaką zdają się wykazywać panowie Koziorożce, jak zawsze doradzimy, panie spod jakiego znaku Zodiaku powinny czuć się podwójnie zmotywowane. Byki, Raki i Panny - zakasujcie rękawy i do roboty!

Więcej o: