Lukas Podolski wstrzymuje ruch lotniczy

Nie, nie spowodował zamieszek wśród stewardess ani wypadków z winy zapatrzonych w niego kobiet-pilotek....  

Tym razem przyczyną było coś bardziej prozaicznego, a mianowicie - zapominalstwo niemieckiego piłkarza (nie omieszkamy przypomnieć - o polskich korzeniach!), który podczas ostatniego lotu z Kolonii do tureckiego miasta Antalya... nie miał przy sobie paszportu . Sprawcą całego zamieszania miał być podobno syn Poldiego, który przed wylotem bawił się portfelem piłkarza i wyjął gdzieś ten ważny dokument .

Co najciekawsze w tej historii, to to, że samolot bez Podolskiego na pokładzie nigdzie polecieć najwyraźniej nie może. Pilot i wszyscy pasażerowie przez czterdzieści minut cierpliwie czekali więc na dowiezienie paszportu gwieździe futbolu - czego się w końcu nie wybacza takiemu mężczyźnie (Ciacha wybaczyły nawet niepolskość).

A swoją drogą, oczekujemy, że z racji pełnienia zaszczytnej funkcji redaktorek najbardziej różowego portalu w całym internecie też nas kiedyś spotkają takie przywileje. Ach, być prawdziwą lotniskową diwą...Ale to chyba tylko na zawsze pozostanie w sferze naszych marzeń. Podobnie jak tors Lukasa.

Więcej o: