Tiger Woods topless na okładce

Tylko nie oburzajcie się zbytnio - to jeszcze Tiger sprzed wybuchu skandalu. Po raz pierwszy na pozowanym zdjęciu: bez uśmiechu.    

Ciekawe, dlaczego na długo przed rozpoczęciem się jakichkolwiek problemów, człowiek, który tak długo pozostawał bezkarny w swoich bezczelnych romansach, stroił miny, jakby połknął kwaśne jabłko. Wątpimy jednak, ze to z powodu wyrzutów sumienia - może o chłód, a może po prostu Woods jednocześnie patrzył w lustro...

Teraz przynajmniej do niezadowolenia może mieć prawdziwe powody - prawie już była żona Woodsa, Elin, zabierze mu podobno 300 milionów dolarów, czyli połowę domniemanego majątku golfisty. Szwedzkiej piękności gratulujemy zaradności w smutnych dla niej czasach.

Coś nam się wydaje, ze teraz ''Tygrys'' długo na okładkach nie zagości...

Więcej o: