Co słychać u Michała Winiarskiego?

    Co z jego zdrowiem, kiedy wróci na boisko i jak spędzi święta.    

Wszystko wskazuje na to, że ciągnąca się miesiącami kontuzja przyjmującego Skry Bełchatów już wkrótce przejdzie wreszcie do historii. Na początku grudnia odbył on ostatnią wizytę kontrolną u swoich lekarzy we Włoszech, którzy potwierdzili, że z jego ręką jest już wszystko w porządku i musi on teraz jedynie popracować nad elastycznością mięśnia. Do pełnej dyspozycji Michał powrócić ma w połowie stycznia. Wtedy również najprawdopodobniej będzie mógł już grać normalnie, bo przypomnijmy, że na początku grudnia zaliczył on już mini-powrót na boisku w roli libero.

-Ucieszyłem się, że chociaż przez chwilę mogłem poczuć tę adrenalinę meczową i oswoić się w ogóle z graniem. Myślę, że te dwa mecze, które zagrałem na libero, pomogą mi wejść w normalne granie, gdy będę w pełni zdrów - opowiada Michał w wywiadzie dla portalu reprezentacja.net.

Siatkarz zdradza również, jak spędzi swoje pierwsze od trzech lat święta w Polsce. Jak wyjawia, zasadnicza różnica sprowadzi się do tego, że w przeciwieństwie do Włoch, gdzie w pierwszy i drugi dzień świąt miał albo trening albo mecz, wreszcie będzie mógł spędzić całe święta wypoczywając w gronie rodzinnym.

- Będą to pierwsze Święta w naszym domu. Na pewno będą rodzinne. Mam nadzieję, że śnieg utrzyma się, bo wtedy można byłoby zrobić kulig lub pozjeżdżać na sankach. Posmakuję wreszcie polskich Świąt i będą na pewno wszystkie tradycyjne potrawy - mówi.

Czyli raczej standardowo. A my na koniec przypomnimy tylko, że Michała i innych swoich ulubieńców możecie wesprzeć w wyborze składów na Mecz Gwiazd Plus Ligi. Aktualny rozkład głosów podpatrzeć możecie tutaj . Podoba Wam się?

Więcej o:
Copyright © Agora SA