John Terry...znów narozrabiał?

    Miał żądać łapówki za nielegalne oprowadzanie po boisku Chelsea...Czy to być może?    

Tak przynajmniej uważa dziennikarz News of the World, który w prowokacji tabloidu udawał zainteresowanego ''lewym''zwiedzaniem interesanta. John Terry i jego bliski współpracownik za obiecaną przysługę mieli podobno przyjąć od tabloagenta 10 tysięcy funtów łapówki!

Choć oficjalnie i piłkarz, i klub zaprzeczają wszystkiemu, to jednak na oficjalnej stronie Chelsea pojawiło się wyjaśnienie i obietnica, że system oprowadzania grup po Stamford Bridge będzie znacznie ściślej nadzorowany.

Co gorsza, domniemane zachowanie kapitana drużyny Anglii i ''The Blues'' nie podoba się ani władzom klubu, ani odpowiedzialnym za kształt ekipy reprezentacyjnej. Tym bardziej, że rzekomym próbom łapówkarskim towarzyszyć miały inne pozaboiskowe wyskoki Johna, takie jak nieuzgodniona z nikim umowa z ''The Sun'', na mocy której Terry ma prowadzić własną rubrykę w dzienniku w czasie Mundialu oraz fakt, że wbrew zaleceniom Fabio Capello, na MŚ nasz dzisiejszy czarny bohater zabiera całą swoją rodzinę.

Podobno w związku z ujawnionymi wykroczeniami, stanowisko kapitana Anglii w ogóle jest w przypadku Johna mocno zagrożona. I choć prawdopodobnie mało kto wyobraża sobie kogoś innego na tej chlubnej pozycji, to może jednak jest nad czym się zastanowić.

Johna jednak nie potępiamy na wieki, z nadzieją na poprawę. Nie miał chłopak szans, by dobre wzorce wynieść z domu , teraz może jednak wreszcie wyciągnie wnioski z nauczki. Trzymamy kciuki.

Więcej o:
Copyright © Agora SA