Andre Agassi dziennikarzem!

    Najpierw napisał swoją książkę, teraz chce iść w ślady Ciach Szpakowskiego. Co z tego wyniknie?  

W takiej roli przyuważono boskiego Andre ''Nosiłem Perukę'' Agassiego w momencie, gdy brał udział w konferencji prasowej. Zauważmy, że dyktafon w dłoni byłego tenisowego mistrza jest aż nadto widoczny!

Jeśli to nie Andre, to nie zazdrościmy psychopatycznego fana, który z miłości do idola z lat 80-tych do niego się upodobnił i wsiąkł nawet w środowisko swojego ulubieńca.

Jeśli to jednak Amerykanin, to gratulujemy determinacji i zapału do pracy. Z pieniędzmi, jakie zarobił w czasie swojej życiowej kariery, mógłby przecież już całe życie prowadzić tryb osiadły na przysłowiowych laurach. A ten realizuje swe marzenia - pisząc. Brawo, Agassi!

(A Del Potro w garniturze wygląda wyśmienicie).

Więcej o: