Tymczasem szczypiorniści...

Idą jak burza, pokonują wicemistrzów Francji, i wyglądają jak zwykle przeciachowo. Pora na rzut okiem na szczypiorniaka, co Wy na to?   

Vive Targi Kielce, miłościwie nam panujący mistrz Polski w dotychczasowych rozgrywkach Ligi Mistrzów radzi sobie rewelacyjne. Właśnie pokonał wicemistrza Francji Chambery Savoie 31:24, i awans do Top 16 mają (prawie) zagwarantowany. Na razie Polacy pozostają liderami grupy B.

A wszystko to, pomimo kontuzji, która odnowiła się bramkarzowi kielczan Marcusowi Cleverly'emu, tak dzielnie spisującemu się w pierwszym meczu z Chambery.

Fot. Pawe? Ma?ecki / AG

Fantastycznie zastąpił go jednak Marek Kubiszewski. Łapa" miał blisko 50-procentową skuteczność i to głównie dzięki niemu Francuzi nie zdołali w pierwszej połowie zyskać rozstrzygającej przewagi.

Żeby było jeszcze ciachowiej - Bogdan Wenta obchodził w dniu meczu 48 urodziny, śpieszymy zatem z życzeniami, gratulacjami i pieśnią na ustach, dla najbardziej ciachowego polskiego trenera:

Zawodnikom Vive gratulujemy, ściskamy kciuki za ich dalsze powodzenie i nie możemy doczekać się kolejnych międzynarodowych spotkań szczypiornistów.

P.S. Czy Wam też miękną nogi na ten widok, kiedy oni wyskakują do rzutu, podwija im się koszulka i widać brzuszek? Czy to tylko nasz fetysz? ;)

Więcej o: