Świnie najlepszym prezentem dla Beckhama?

Tak przynajmniej uważa Victoria.   

My zaś  polemizować z nią nawet nie zamierzamy - w końcu Victoria swojego męża zna najlepiej. Zastanawiamy się raczej nad swoistą rywalizacją gwiazd, którym nie wystarczają już najszybsze samochody, najdroższe ubrania, wymyślanie swoim dzieciom najgłupszych imion - teraz chcą mieć także najbardziej oryginalne zwierzęta domowe. Żadne kotki czy pieski nie wchodzą więc w grę - prawdziwy celebryta musi mieć coś extra. I tak, Usain Bolt przysposobił sobie geparda , Colin Jackson antylopę, Beckhamowie ... świnie.

Wprawdzie to ostatnie nie jest zwierzęciem zbyt szlachetnym, ale zdaniem Victorii najodpowiedniejszym na prezent dla małżonka. Ba, kupiła mu aż dwie sztuki.

Nie liczcie jednak na to, że w związku z kryzysem Beckhamowie postanowili przestawić swój biznes na hodowlę trzody chlewnej - po pierwsze dlatego, że dzieci z tej "parki" raczej nie będzie. Co prawda płci zwierzątek nie znamy, ale zważywszy na fakt, że Victoria postanowiła nazwać je Elton i David (na cześć Eltona Johna i jego partnera, Davida Furnisha) mamy jak najgorsze przeczucia. Po drugie, dlatego, że nie są to zwykłe świnie, ale ich miniaturki - mniej więcej takie

Czy David z prezentu się ucieszył? Niestety nie wiemy. Pewnym jest jedynie to, że imiona wybrane przez Victorię do gustu jednak mu nie przypadły i swoje świnki woli nazywać Pinky i Perky (uff...).

No to my czekamy teraz na pierwszy oficjalny spacer Victorii z nowymi ''pociechami''. Jesteśmy przekonane, że ta gromadka razem będzie wyglądać uroczo.

bint