Fatalne fryzury: Kim Kallstrom z Lyonu

Przykro patrzeć na ulizane grzywki, bo Kim, prócz wspomnianej przylizki, wcale nie jest taki najgorszy.  

BONGARTS/GETTY IMAGES/Christof Koepsel

Ma nawet w sobie coś z Ibrahimovicia i nie mówimy tu tylko o żółto-niebieskiej narodowości.

GETTY IMAGES/Gary M. Prior

Tym goręcej apelujemy do Kima: chłopcze, pozbądź się tej tłustej grzywki, a uśmiech częściej zagości na ustach obserwatorów Twojej pochmurnej buźki.

A tymczasem my czekamy na starcia w ramach dzisiejszej LM. Niech moc będzie z nimi (nawet tymi noszącymi grzyweczki).

Więcej o: