Cristiano Ronaldo będzie bił

...rekordy, oczywiście.  

Nie minął miesiąc, jak najsłynniejszy użytkownik żelu i nosiciel obcisłych szortów, Cristiano Ronaldo, gra w zespole ''Królewskich'', a już wisi nad nim widmo bicia...rekordów. Oto jeśli portugalskiemu gwiazdorowi uda się zdobyć gola w najbliższym spotkaniu z Villareal, będzie on pierwszym zawodnikiem spod znaku ''Galacticos'', któremu udałaby się trudna sztuka zdobycia czterech goli w czterech kolejnych spotkaniach, otwierających sezon w Primera Division.Motywacja do złamania magicznej bariery jest tym większa, że Zlatan Ibrahimović, główny rywal Crisa w rywalizacji o tytuł ''Największego Transferu Lata 2009'', ma za sobą już 4 mecze, bramkę w każdym z nich, a tym samym - rekord w kieszeni, tyle że w barwach Barcelony.

Równie ambitnemu, co samolubnemu Ronaldo najwyraźniej nie wystarczy rekordowa suma pieniędzy, za którą został wykupiony z Manchesteru. Nie dziwimy się zresztą - im więcej sukcesów/pieniędzy/fanek/żelu we włosach/butów ze złotymi klamrami w szafie/męskich torebek na ramieniu (i tak dalej), tym większe ego, które trzeba jakoś żywić. Rekordy gonią więc rekordy, a apetyt rośnie.

Ciacha, jak zwykle, życzą pięknisiowi Ronaldo jak najlepiej, ale i tak najbardziej wierzą w nieomylność swoich Czytelniczek. Tym razem więc wysondujemy Was w tym właśnie temacie: Cristiano Ronaldo pobije rekord czy nie? I bądźcie obiektywne - diamenty w uszach to nie wszystko.

olalla

Czy Crisiano Ronaldo pobije kolejny rekord bramkowy?
Więcej o: