Angielskie WAGs jadą na mundial do RPA

Dobra czy zła wiadomość?   

Zła , bo my do Afryki prawdopodobnie nie jedziemy, do licznych więc powodów zazdrości możemy dopisać kolejny. Dobra , bo jeśli kiedykolwiek zastanawiałyście się, w jaki sposób pozbyć się którejkolwiek z angielskich WAGs, to właśnie nadarza się ku temu najlepsza okazja. Główna w tym zasługa trenera angielskiej reprezentacji, Fabio Capello, który po miażdżącym zwycięstwie nad Chorwacją i zapewnieniu udziału Anglików w mistrzostwach świata, ogłosił, że wraz z jego podopiecznymi do RPA pojadą również ich żony i dziewczyny.

W jaki sposób miałoby to pomóc nam w realizacji naszych najskrytszych marzeń? Po pierwsze, RPA króluje we wskaźnikach przestępczości. W tej kategorii, spośród i tak stosunkowo mało bezpiecznych krajów afrykańskich, RPA plasuje się na podium - wyprzedzają je tylko Sudan i Burundi. Bezpieczniej jest już nawet w Kongo, Ruandzie i Sierra Leone. Oczywiście nie żebyśmy życzyły komukolwiek coś złego, ale gdyby tak ktoś zechciał porwać np. Alex Curran - Steven Gerrard byłby nasz.

Po drugie -  epidemia...cholery szalejąca na południu Afryki. Po tym jak trafiła na, po obejrzeniu środowego meczu ze Słowenią, mamy nadzieję,  że innym również się nie upiecze. Problem tylko w tym, że niektóre panie mogą być na nią odporne - choćby Victoria Beckham, która i bez wyjazdu do RPA wygląda, jakby ją cholera wzięła. Może więc Capello wie co robi?

bint

Więcej o: