Nowe zasady w Realu Madryt

Czyli sztywno, równo i posłusznie, a do tego bez obiekcji, bo - jak przekonuje Florentino Perez - dyscyplina to podstawa wychowania.   

(oglądamy od drugiej minuty )

Wprawdzie wcześniej wpadł na to już Emilian Kamiński w ostatniej części Pana Kleksa, ale najwyraźniej jego słowa były jedynie zapowiedzią najnowszych reform prezesa Królewskich. Florentino Perez, zebrawszy bowiem w swoim klubie największe i najdroższe gwiazdy światowego futbolu, postanowił zadbać o nie w sposób, jakiego nie powstydziłby się wspomniany Kamiński, a nawet nasz, słusznie miniony, minister edukacji. Jak zamierza to osiągnąć? Jak donoszą hiszpańskie media, a za nimi s24.pl, wprowadzając kilka jakże istotnych zmian.

Zasada pierwsza - piłkarze mają być dostępni dla fanów. I tu nie znajdujemy słów, którymi mogłybyśmy oddać swą wdzięczność, bo choć nie do końca wiemy co Perez miał na myśli mówiąc ''dostępni '', ale jeśli to jest to, co chodzi nam po głowie, to nie mogłybyśmy wymarzyć sobie lepszej wiadomości.

Zasada druga - zawodnicy mają szanować kibiców, trenerów i menedżerów. W sumie słusznie, choć obawiamy się, że taki Ronaldo może mieć z tym kłopot .

Zasada trzecia - piłkarze mają być dyspozycyjni dla przedstawicieli mediów, z którymi mają obowiązek utrzymywania dobrej współpracy - czyli kolejny powód, dla którego warto zostać dziennikarką sportową .

Zasada czwarta - podopieczni Florentino mają unikać ryzykownych sytuacji (czyli np. sportów ekstremalnych) i dbać o swoją prezencję - no nie, kogo jak kogo, ale Cristiano nie trzeba przecież o tym przekonywać .

Zasada piąta - zawodnicy mają punktualnie pojawiać się na treningach - w sumie oczywista oczywistość.

I najciekawsze: zasada szósta - piłkarzom zakazane są wszelkie nocne imprezy i domy rozpusty. Czy więc teraz Ronaldo czy Ramos, wracając z treningu, zamiast iść do klubu będą wkładali papucie i siadali przed telewizorem? Tego nawet my nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić,a co dopiero nasi ''Królewscy'' rozrywkowicze. Cóż, najwyraźniej idą ciężkie czasy dla Cristiano.

bint

Więcej o: