Tymczasem koszykarze...

Wygrali wczoraj z Chorwacją. Przedwczoraj co prawda przegrali, ale Ciach ufne w siły naszych reprezentantów o marmurowych bicepsach postanowiły pominąć milczeniem niefortunną wpadkę. Teraz natomiast w pełni zasłużenie rozkoszujemy się tryskającymi triumfem zdjęciami.  

Rozkoszujcie się i Wy ujęciami połyskujących od potu idealnie krągłych ramion, drapieżnymi minami Marcina Gortata, ekwilibrystycznymi akrobacjami Polaków i Chorwatów pod koszem, zaciętymi pojedynkami 1na 1, cudownie nonszalancką postawą Michała Ignerskiego, blaskiem oczu Iwo Kitzingera, i czym tam sobie jeszcze chcecie. 

Żeby nie było, że , zapominamy o kontekście sportowym, dla przyzwoitości podajemy: pierwszy mecz przegraliśmy 78:82, drugi wygraliśmy 71:67.

Aha, no i z niecierpliwością czekamy na relacje naszych konkursowych laureatów.

Więcej o: