Frank Lampard rozdaje prezenty

Niestety, tylko najbardziej rozebranym fankom.   

Do Lamparda Ciacha mają słabość szczególną - czy to za sprawą tego uśmiechu, ilorazu inteligencji, oczu, czy wszystkiego naraz, nie wiemy. Wiemy za to, że i Frank ma słabość. Niestety, nie do nas (ale tylko dlatego, że nas jeszcze nie zna), ale do skąpo odzianych dziewcząt .

Na nasza jednak zgubę, wiedzę tę posiadała również pewna lampardowa fanka (kolejna czytelniczka Ciach?), która chcąc przyciągnąć uwagę zawodnika Chelsea, zrobiła to co Frank lubi najbardziej - czyli rozebrała się do bielizny . Na rezultat nie trzeba było zresztą długo czekać- Frank również ściągnął swoje odzienie - dokładnie swoje cudne, białe buciki - i wręczył je wspomnianej brunetce .

Czemu nie koszulkę, którą mogłoby się okryć, zmarznięte zapewne, dziewczę (czy właściwie dojrzała kobieta) - nie wiemy. W każdym razie panią prezent bardzo ucieszył, niestety nie wydawała się chętna do tego by podzielić nim z innymi - wszystkim bowiem, które jak my, zazdrościły jej frankowego wyróżnienia, pokazała swój wykolczykowany język.

To zdjęcie Was zabiło? A co powiecie na to:

Lepiej dla tych pań, żebyśmy ich nie spotkały na swojej drodze...

bint

Więcej o: