Poldi zapalonym ekologiem

Czyli książę Poldi tłumaczy ciemnemu ludowi, jak należycie wykorzystać energię słoneczną.    

Lukasowi Podolskiemu wyraźnie służy letnie przeprowadzka z Bayernu Monachium do FC Koeln. A to prezentuje nam swój opalony tors na łamach Bilda , a to reklamuje swoją skromną osobę w przeuroczym spocie reklamowym i na dodatek cały czas słodko się do nas uśmiecha. Mylicie się jednak, jeżeli myślicie, że to wszystko, co podczas tych letnich miesięcy ma nam Poldi do zaoferowania. Nasz kochany książę chce wyraźnie zaskarbić sympatię Ciach(Lukas, jakbyś już wieki temu tego nie zrobił...) i na fali swojej popularności oraz ślepego oddania kobiet chce przekazać nam trochę cennej wiedzy i tym samym bohatersko uchronić świat przed fatalnymi skutkami globalnego ocieplenia.  

Przystojny napastnik FC Koeln, zamiast zdobić swoją słodką buźką reklamy kabanosów, szkół tresury psów czy też innych badziewi (wybacz, Nando), zachęca wszystkich obywateli kuli ziemskiej do używania baterii słonecznych. I jak to zwykle on, robi to niezwykle skutecznie - promienny uśmiech i żółta koszulka oraz piłka robią swoje, prawda ?  Nawet jeżeli jego widok stojącego pomiędzy złożami baterii słonecznych jest co najmniej nie na miejscu.  

A wszystko zaczęło się od tego, że producent owego spotu, firma Solar World, wpadła na popularny ostatnio i obdarzony ogromną naszą aprobata pomysł zaangażowania jakiegoś megaseksownego ciacha-sportowca do promowania ekologii. Los chciał, że trafiło na osobę doskonale się do tego nadającą - od samego patrzenia na Poldiego robi nam się na tyle gorąco, że nie potrzebne jest nam żadna energia słoneczna.

Marina

Więcej o: