Różowy Raport Specjalny i niemniej różowe majtki Gattuso

Hiszpanie przegrywają, Żelik przyznaje się do winy, a najgorętszy singiel na tej planecie został złapany w sidła miłości, czy zatem nasz idealnie uporządkowany świat, aby się nie wali? Nie, on tylko wywrócił się do góry nogami i pędzi z podwójną prędkością, pozbywając odzienia przypadkowo napotkane ciacha oraz dostarczając coraz to nowych gorących ploteczek oraz przyprawiając nas o zbiorowy zawrót głowy.   

*** Dla wszystkich przegrana Włochów z Egiptem była zaskakująca, nawet dla samych piłkarzy. Na przykład takiemu Gattuso z wrażenia spadły spodenki, ukazując przeciachową liliową bieliznę .  Dzięki Gennaro, zawsze wiedziałyśmy, że możemy na ciebie liczyć. Ale następną podobną akcję zsynchronizuj z większym gronem kolegów na boisku.  

*** Bolesna porażka Ronaldo . Portugalczyk poniósł druzgocącą klęskę, przegrywając pierwszy ranking od miesięcy, co gorsza, w tak istotnej konkurencji, jaką jest popularność medialna. Na nic romanse z Paris Hilton i najdroższy transfer w historii, król jest tylko jeden, a teraz jest nim Leo Messi.

*** Na popularność nie może za to narzekać Manchester United, gromadzący w zeszłym sezonie średnio ponad 75 tys. kibiców na mecz . Ciesz się póki możesz, Fergie, konkurencja nie śpi, a sprowadza właśnie największe gwiazdy, by w przyszłym sezonie zrzucić "Czerwone Diabły" z piedestału.

*** Z cyklu FOH: Rodzinka Maldinich dołączyła do sporego grona (smakowicie opalonych) piłkarzy wypoczywających na plażach Miami. Szczegóły: Paolo nadal wygląda jak młody bóg, obaj synowie to jego małe, urocze kopie, a żylaste ramiona małżonki wprawiając nas w konsternację. A poza tym bardzo chętnie przyłączyłybyśmy się do wspólnej gry w piłkę.

*** Kwiatek we włosach, torebka Louis Vuittona na ramieniu i szalik stylowo zawieszona na szyi, czyli panowie spędzający dwa (żeby tylko dwa) razy więcej czasu przed lustrem niż na treningach na liście 10 najbardziej wymuskanych, wypielęgnowanych i odpicowanych piłkarzy . Zgadnijcie, kto wiedzie prym?

*** Ładnemu we wszystkim ładnie, no chyba, że jest kierowcą Formuły 1 i akurat ma słomkę od bidonu w ustach . Chłopcy, następnym razem przed zaspokojeniem swojego pragnienia, koniecznie znajdźcie ustronne miejsce, gdzie nikt nie pstryknie wam głupiej fotki.

A Marco Borriello może i zniknął z rynku dla samotnych, może właśnie opala się u boku niedożywionej, mało inteligentnej modelki, ale nawet ona nie może nam zabronić rozkoszowaniem się widokiem jego klaty przez calutki nadchodzący weekend. No co? Przecież są wakacje.

Więcej o: