Różowy raport specjalny

Wakacje naszych ciach wakacjami, jednak mimo to chłopcy (a czasem i dziewczęta) nie przestają nam swoimi osobami dostarczać tematów do cotygodniowych ploteczek. Bogu dzięki.    

*** Myślałyście, że patent z filmem to jedyny sposób Pepa Guardioli na motywację drużyny? Nic bardziej mylnego, okazuje się, że trener "Dumy Katalonii'' ma w zapasie kilka innych sztuczek na rozprawienie się z przeciwnikami jeszcze przed samym wyjściem na murawę. Jednym z nich jest niezawodna w tym sezonie piosenka zespołu Coldplay "Viva la vida" , która każdorazowo jest odtwarzana w autobusie Barcy w drodze na stadion. Oryginalne. Coś nam mówi, że od dziś każda drużyna, zamiast treningu będzie co wieczór chodzić na koncert Coldplay. 

*** Trening, wizyta w oceanarium, spacer po porcie, zakupy oraz niezawodne towarzystwo kilkudziesięciu polskich ciach. Po prostu żyć nie umierać, drogie Panie, albo po prostu grać w reprezentacji Polski, która w ten właśnie sposób przygotowuje się do sparingów z RPA i Irakiem . Z chęcią byśmy się dołączyły, ale nie wiemy, co na to Leo...

*** Przerażające. Carlos Tevez grając na treningu w siatkonogę... oszukuje , albo zwyczajnie (tak jak my) nie wie, że w tym tez istnieją jakieś zasady i nieświadomie je łamiąc, jest po prostu niewinny. Nie płacz już, kochany, nie powiemy o niczym Diego, zabronimy Sergio i Leo się z ciebie śmiać, a uczynne ciachowe profesorki kiedyś skutecznie wytłumaczą ci o co w tym wszystkim chodzi. Nawet jeśli trzeba będzie po hiszpańsku (a będzie trzeba).

*** Jak Jose Mourinho wychował tych swoich chłopców z "The Blues"? Jak nie namiętne pieszczoty JT&FL, to najprawdziwsze " końskie zaloty" Jose Bosingwy i John Obi Michaela . Oj, tym panom czym prędzej potrzebne jest towarzystwo pięknych, młodych, zgrabnych kobiet, czyli, na ten przykład, nasze. 

*** Prosimy o uwagę! Dziewczyny z Kickette właśnie dokonały zadziwiającego odkrycia - twój ulubiony piłkarz nie tylko mówi wiele o twoim ulubionym typie faceta, lecz jednocześnie pozwala na odgadniecie całej twojej skomplikowanej osobowości. Wybaczcie, ale chyba nie odważymy się wykonać portretu psychologicznego fanów Crisa.  

*** " A więc chciałbym : Cristiano Ronaldo, Kakę, Nemanja Vidicia, Xabiego Alonso i jeszcze...Davida Villę", czyli Florentino Perez przedwcześnie wysyła list do świętego Mikołaja lub innego światowej sławy cudotwórcy. Ten facet naprawdę już się robi nudny, ale na twarz hasła "nadzieja umiera ostatnia" nadawałby się doskonale.   

A teraz możecie się odprężyć i choćby tylko na czas weekendu, wzorem naszych ulubieńców, udać się na urlop, dzisiaj nie będzie żadnej przyjemnej lekcji z Gigi Buffonem ani sesji terapeutycznej z Fabio Cannavaro. Zatem ustawmy swoje leżaki bliżej słońca, nasmarujmy ciało olejkiem i cieszmy się z uroków (wyimaginowanych) wakacji. Oo, patrzcie Sergio już niesie nam drinka z palemką...

Więcej o: